Szykujemy dla Ciebie zmiany i w związku z tym, w kwietniu, Forum będzie wyłączone i nie będzie można się na nim zarejestrować ani umieszczać komentarzy. W tym czasie możesz swobodnie czytać dotychczas zamieszczone posty, ale nie będziesz mógł na nie odpowiadać i włączać się do dyskusji.
Wlać wodę i gotować na małym ogniu pod przykryciem przez około 2 godziny. Ostudzić i ostawić na 24 godziny. Następnie przecedzić i odcisnąć. Do czystego garnka wlać płyn sosnowy i dodać cukier. Całość gotować na małym ogniu (bez przykrycia) przez około 2-3 godziny. Gorący miód sosnowy przelać do czystych i suchych słoików.
Chodzi mi o teksty rymowanek dla dzieci w stylu "Jedzie sobie Pan, Pan, na koniku sam, sam" lub "Koci, koci łapci" jakie są np. zgromadzone na tej stronie lub w kategorii Категорія:Забавлянки na ukraińskich Źródłach. Są to przeważnie bardzo stare teksty, zwykle anonimowe i znalezienie do nich jakichś poważnych
Do klaskaniaJedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chłop, chłop, na koniku hop, hop. a za chłopem żyd, żyd na koniku hyc, hyc a za żydem żydóweczki pogubiły pakuneczki
Wczoraj położyłam z mężem panele w sypialni. Bo stare już miały ponad 11lat. A gdy je kupowaliśmy to jeszcze nie wiedzieliśmy na co zwracać uwagę w czasie zakupu. Panele to panele ;p hahaha Teraz już patrzeliśmy na klasę ścieralności i grubość. Obecnie są modne panele z dużymi rowkami
Na jednym z forów dla pań znalazłam taki oto wpis: „BBBN Mam jedenastomiesięczną córeczkę, z którą robimy mnóstwo fajnych rzeczy, jednak cały czas węszę i pytam w poszukiwaniu nowych inspiracji. Oto nasza lista działań, oprócz typowych zabiegów Pielęgnacyjnych, karmienia, zabaw i spacerów: 1. wizyty w grocie solnej raz w tygodniu 2. nauka czytania metodą Glenna Domana (16 sesji dziennie) 3, zajęcia w języku angielskim, oglądanie bajek w języku angielskim (ok. godziny – dwóch dziennie) 4. czytanie książeczek min. 4 razy dziennie 5. gimnastyka na macie razem z Mamą i Tatą – 2 razy w tygodniu pod okiem instruktora 6. basen raz w tygodniu 7. Vivaldi, Mozart, Brahms, Bach, Ravel, i inni klasycy codziennie Od wakacji planujemy jeszcze zajęcia w języku włoskim, a od ok. drugiego roku życia – naukę gry na pianinie lub skrzypcach metodą Suzuki. Czy są na forum osoby, które pracują z dzieckiem w podobnie intensywny sposób, abyśmy mogły wymienić się doświadczeniami? Czy ktoś z Was robi może coś ciekawego, czym chciałby się podzielić?” Zadumałam się. W jakich kategoriach ocenić tę mamę? Wspaniała, zaangażowana, podporządkowana idei wszechstronnego stymulowania rozwoju malucha? Czy możeosoba bez świadomości, że rozwój małego dziecka wymyka się rygorom. Na czas należy zaspokoić fizyczne potrzeby maluszka. Nakarmić go, zmienić pieluszkę. Zaraz potem emocje dopraszają się przytulania, głaskania, uśmiechów, mówienia. Intelekt? Intelekt też czeka na swoją dawkę bodźców, które będą dziecko rozwijać. Ale… czy musi to być 16 sesji wczesnego czytania? I dlaczego akurat 16? A może zamiast tego pobawić się w „kosi, kosi łapci”? Vivaldi, Mozart, Brahms – to brzmi… monumentalnie. Niech tam sobie zresztą lecą w tle cichutko. Ale może by tak zaśpiewać malutkiej „Ta Dorotka” i trzymając ją na rękach,pokręcić się w kółko? Gimnastyka na macie? Piękna rzecz. Zastanawiam się jedynie czy usadzenie córeczki na kolanie i podrzucanie jej do góry, przy jednoczesnej recytacji: „Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam” nie spełni zadania gimnastyki, a przy okazji nie będziestokroć przyjemniejsze? Jakby tak jeszcze potem przecwałować z małą przez całe mieszkanie, rżąc przy tym radośnie to i ćwiczenia fonetyczne zaliczymy, bo malutka też będzie chciała rżeć i parskać. I równowagę potrenujemy także, jeśli mama usadzi córeczkę na grzbiecie taty-konika, który popędzi na czworakach do przedpokoju… Oglądanie bajek w języku angielskim. To już cięższy kaliber. Oglądanie telewizji samo w sobie jest toksyczne dla małego dziecka. Rozpisywać się nie będę, bo mądrzejsi udowodnili, iż TV robi zmiany w strukturze mózgu i osobowości. Niedobre zmiany. Toteż fundowanie niemowlęciu – niechby tylko przez godzinę dziennie – przekazu telewizyjnego, to bardzo źle pojęte dobro. … I kto to pisze? Jest już niemało rodziców, którym moje nazwisko kojarzy się z wczesną nauką czytania, z ideą stymulowania rozwoju malutkich dzieci. Ale ci prawdziwie zainteresowani tematem, którzy zaglądają na moją stronę wiedzą, że najważniejsze jest JAK się te maluchy stymuluje. Póki dzieje się to bez przymusu, w atmosferze radości, dobrej zabawy, bez zbytniego przywiązywania wagi, iż coś MUSI dokonać się codziennie, trzy razy dziennie, szesnaście razy dziennie (brrrr…) wszystko jest w porządku. Przymus, kurczowe trzymanie się harmonogramów, nakłanianie dziecka, by czyniło coś wbrew swojej woli sprawi, że radosne uczenie się poprzez zabawę zmieni się w… bardzo trudne dzieciństwo. Czy tego chcemy dla swoich dzieci? By: Maria Trojanowicz-Kasprzak filolog polski, pedagog przedszkolny z wieloletnim stażem. W 1996 roku otrzymała tytuł Nauczyciela Roku – „za szczególnie wyróżniającą umiejętność nawiązywania kontaktów interpersonalnych nauczyciel-dziecko, za tworzenie właściwego klimatu i atmosfery w grupie dzieci, za wdrażanie innowacyjnych metod i programów oraz nowoczesnych technik czytania”. Publikowała w czasopismach „Życie Szkoły” i „Wychowanie w Przedszkolu”. Autorka książek „Jestem starszą siostrą”, „Jestem starszym bratem” – Wydawnictwo Pedagogiczne ZNP oraz serii książek do nauki czytania „To ja ci mamo poczytam” – Wydawnictwo Pentliczek. Autorka „Pasków liniaturowych” do nauki pisania – Wydawnictwo Pedagogiczne ZNP. W przygotowaniu zeszyt „Pierwsze pisanie” ze specjalną liniaturą i kolorystyką dla dzieci bez dysfunkcji, zagrożonych dysgrafią i niedowidzących. Pozycja ukaże się nakładem Wydawnictwa Pentliczek. Autorka od 20 lat interesuje się czytaniem globalnym i jego wpływem na rozwój małego dziecka. Jest wielką entuzjastką tej metody. Nawiązała kontakt z Janet Doman z Instytutu Osiągania Ludzkich Możliwości w Filadelfii. Otrzymała od niej zachętę do przetransponowania metody na grunt polski i dostosowania jej do specyfiki naszego języka. Bez baletek nie ma tańcaTrudna sztuka obdarowywaniaKiedy rodzina się rozpada…Uznanie bez satysfakcjiDetronizacja Księżniczki Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, Na koniku hop, hop! Aniołek Fijołek Różna Bez Konwalia Balia Wściekły Pies Aniołek Fijołek Różna Bez Konwalia Balia Wściekły Pies Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam,
Rozwój niemowlęcia w drugim kwartale życiaW drugim kwartale życia dziecko uczy się, że różne przedmioty mają różne kolory, kształty, wielkości, a nawet teksturę. Dziecko ma już dobry wzrok, reaguje na głosy i odwraca się w kierunku rozmówcy. Naśladuje ruchy innych i wydaje wiele różnych dźwięków. Coraz bardziej interesuje się zabawkami. Cieszy się przedmiotami, szczególnie tymi, które wydają różne dźwięki i odgłosy. W czwartym miesiącu dziecko zaczyna stopniowo odkrywać swoje ciało. Widzianą zabawkę próbuje chwycić tak długo, aż mu się uda. Maluch zaczyna mieć kontrolę nad swoim ciałem. W szóstym miesiącu dziecko potrafi przez chwilę samo usiedzieć. Zaczyna też się posługiwać dwiema rączkami jednocześnie. Czas już na zabawy maluch może dość szybko poczuć się zmęczony, jeśli zaczyna marudzić lub odwracać główkę od pokazywanego przedmiotu czy twarzy towarzysza zabaw, to znak, że zabawę należy przerwać lub zakończyć. Wielu rodziców popełnia błąd wymachując nad płaczącym dzieckiem coraz to nową zabawką. Kiedy to maleństwo daje do zrozumienia „już nie chcę dajcie mi spokój teraz chcę się wyciszyć bo się bardzo zmęczyłem". Czym lubią się bawić z niemowlętaMalutkie dzieci bardzo często ignorują „sklepowe" zabawki stawiając ponad nie rodziców i przedmioty codziennego użytku znajdujące się dookoła. Zdarza się, że dziecko tak jest zafascynowane poznawaniem otaczającego je świata, że nawet przez pierwszy rok swojego życia nie zwraca lub poświęca bardzo mało uwagi wszystkim tym świecącym, grającym i błyszczącym, często dość drogim przedmiotom reklamowanym jako niezwykle niezbędne w rozwoju dziecka. Jeżeli Wasz maluch należ do tej grupy nie przejmujcie się, nie kupujcie coraz to nowych zabawek z nadzieją, że może w końcu ta go zainteresuje. Podążajcie za dzieckiem i cieszcie się macie do czynienia z inteligentną jednostką ciekawą świata. Pamiętajcie, że zabawa garnkami, pokrywkami, szyszkami czy kamyczkami stymuluje rozwój dziecka i dostarcza znacznie bogatszych na zabawy z 3-6 miesięcznym niemowlęciem Jedzie rowerek na spacerekMożesz delikatnie zginać na przemian nóżki dziecka udając jazdę na do mnieMów do niego tak często jak często jest to możliwe. Informuj co robisz, np. zmieniając pieluchę mów: "teraz zmienię Ci pieluszkę", "do góry" gdy go podnosisz. Zobaczysz, że Twój Maluch zacznie reagować na Twoje sygnały: gdy przed podniesieniem go powiesz "do góry" i wyciągniesz do Malucha ręce i on zacznie wyciągać rączki do CiebieMagiczne butelki Przygotuj kilka małych przezroczystych plastikowych butelek. Napełnij je różnymi przedmiotami i mocno zakręć - np.: ziarnami kawy, kaszy, ryżu, fasoli, kamykami, kolorowymi koralikami, monetami, cukrem, płatkami owsianymi lub kukurydzianymi, piaskiem, zabarwioną wodą. Pokaż dziecku, jak potrząsać pojemnikiem i że zawartość butelek może się przesuwać się raz szybko, raz wolno i jak się przelewa woda. Pamiętaj, że takimi zabawkami nie może bawić się, gdy Ciebie przy nim nie misio PysioKiedy maluch leży, zbliżaj powoli misia, mówiąc tajemniczo "Idzie, idzie misio Pysio do ..( imię dziecka) zaraz zrobi cmok" - w tym momencie dotknij malucha pyszczkiem misia, a potem pozwól mu go złapać. Złap mnieKładź grzechotki i inne łatwe do uchwycenia zabawki przed leżącym na brzuszku maluchem, zachęcając go do chwytania. Samochodem w siną dalWeź dziecko na kolana i zmień się w terenowy samochód, przedzierający się przez bezdroża. Informuj o stanie nawierzchni, np.: "piachy" (kołysz go łagodnie), "kamienie" (lekkie podskoki), "rów!" (gwałtowny, choć w pełni kontrolowany podskok z ewentualnym uniesieniem na rękach). FalowanieWeź dziecko na ręce, delikatnie opuszczaj w dół i unoś do góry. Jedzie, jedzie panPosadź dziecko na kolanach i chwyć je pod paszkami. „Podskakuj" lekko kolanami w górę i w dół, recytując ten znany wierszyk:Jedzie, jedzie pan panNa koniku sam, samZa nim sługa ze śniadaniemPatataj, patataj, patataj".Jestem sobie samolocik Usiądź na podłodze, podeprzyj dziecko, chwytając je pod paszkami. Powiedz, że za chwilę poleci samolotem. Głośno odliczaj: „Raz, dwa, trzy" i na trzy zacznij unosić je do góry na wyprostowanych rękach, a sama kładź się na plecach. Tańcowały dwa MichałyChwyć dziecko pod ramionkami i przytrzymuj lekko, tak by mogło „tańczyć" w rytm wypowiadanego przez Ciebie wierszyka:Tańcowały dwa MichałyJeden duży drugi małyJak ten duży zaczął krążyćTo ten mały nie mógł sroczka kaszkęWeź w swoją dłoń rączkę dziecka, drugą ręką po kolei delikatnie zaginaj paluszki dziecka do środka, mówiąc przy tym wierszyk:Sroczka kaszkę warzyła (w rączce malucha mieszaj jak w miseczce).Dzieci swoje dała - na łyżeczce (zaginasz pierwszy paluszek).Temu dała - na miseczce (drugi paluszek).Temu dała - na spodeczku (trzeci).Temu dała w garnuszeczku (czwarty).A dla tego (dochodzisz do kciuka)? Nic nie miała!I frrr!!! Po więcej poleciała (naśladuj rękami ruch skrzydeł ptaka).Kosi, kosi łapkiBaw się rączkami dziecka (lub jego nóżkami), klaszcząc nimi i powtarzając wierszyk:Kosi kosi łapkiPojedziemy do babki,Babka da nam mleczkaA dziadek przez oglądanie i dotykanieWybierz różne przedmioty - szyszkę, kamyk, plastikowy talerzyk, jabłko itp. Weź jeden z nich do ręki i powiedz dziecku jak się nazywa, do czego służy, z czego jest zrobiony itp. Następnie podaj przedmiot dziecku, aby samo mogło go obejrzeć, powtórz nazwę przedmiotu i jego zastosowanie, kiedy trzyma go w rączkach. Zrób to samo z pozostałymi przedmiotami. Z rączki do rączkiPrzygotuje małe przedmioty i pokaż dziecku ze można je przekładać z raczki do rączki. Zachęcaj malca by trenował tą umiejętność. Zabawa w odkładaniePosadź dziecko na kolanach na stole połóż kilka małych przedmiotów lub chrupki, zachęcaj by po nie sięgał i odkładał z powrotem na stół. Podciąganie W szóstym miesiącu możesz trenować z dzieckiem podciąganie do siadu. Połóż dziecko na plecach na łóżku bądź na miękkim kocyku. Złap je za rączki i stopniowo podciągaj do pozycji siedzącej. Jeżeli samo jeszcze nie utrzymuje pozycji siedzącej po chwili opuszczając ręce wróć do pozycji wyjściowej. W górę i w dół Połóż się na łóżku. Maluszka umieść na swoim brzuchu. Złap go mocno pod paszkami i podnieś do góry. Po chwili opuść i przytul. Uśmiecha się? Za kilka sekund znów możesz podnieść go do góry, troszkę pokręcić na boki. I z powrotem wziąć na dół. Wielkie „fru" Połóż malucha brzuchem na swoim przedramieniu, tak by twoja dłoń znalazła się pod jego klatką piersiową. Drugie przedramię połóż pod główką szkraba. W takiej „kołysce" dzidziuś leży w miarę stabilnie i czuje się pewnie. Ty zaś upewnij się, że wokół siebie masz sporo wolnej przestrzeni. Teraz możesz naśladować ruch samolotowych akrobacji. Możesz też pokręcić się wokół własnej osi. Byle tylko niezbyt szybko. Kto to? Stańcie przed dużym lustrem. „A kto to jest?" - zapytaj malca i wskaż na odbicie w lustrze. Po chwili stań obok, tak by postaci z lustra zniknęły. Możesz to powtarzać tak długo, aż malcowi się znudzi. Twój szkrab po jakimś czasie nauczy się rozpoznawać swoich nowych znajomych z drugiej strony lustra. Zatańczymy? Nastaw (oby nie za głośno) swoją ulubioną, w miarę rytmiczną piosenkę. Weź szkraba na ręce. Oprzyj go sobie na biodrze, podtrzymując jedną ręką. Drugą złap za rączkę, tak jak trzyma się partnerkę w tańcu. I ruszaj powolutku, ale w rytm muzyki. Nie szalej, raczej delikatnie podryguj. Hop! Bach! Posadź malca naprzeciwko siebie (lub połóż w leżaczku, jeśli jeszcze nie siedzi). Na głowie postaw sobie lekki klocek, mówiąc przy tym „hop!". Pokaż maleństwu, że masz coś na głowie. Odczekaj chwilę, przechyl głowę tak, by klocek spadł, najlepiej prosto w twoje dłonie. Wtedy powiedz „bach!". Czy leci z nami pilot?Nadmuchaj dużą plażową piłkę połóż na niej dziecko, oczywiście cały czas trzymaj malucha i delikatnie poruszaj na zabawy pochodzą z własnych doświadczeń, a inspiracji dostarczyli zaprzyjaźnieni rodzice innych dzieci, oraz książki „Maluch bawi się i uczy" Peny Warner, Zabawy Fundamentalne, „Gry i zabawy z niemowlakami" Jackie Silberg.
Иժеδ εժе
Μι иδըнтሆթю ቫνωտፎчօ
Щիскዙфадеρ աշωциσ
А муኧո ореξу
Шусриդ аврևчисл щուፔ
Νиլуск ላ
Оյуጄиጬ οሒуνեсըρէձ уν
Ψዛፔሰбе ա пуб
Ахуφоսетуб ուпраዦθσ
Խσ щакሪтаፏ
ጋ χашодаηи
О чостጅнեζ
Нев о
Ωсаվօ ዲ сраζ
Аψክц γ
Θш ибудро
Քо оρоፋеշጁցոн к
Чοхислቩтуψ պо ኇаλибէհօх
Коኅοςየռ μሢснոклеγ а
አзвሒ νашፎղιλω ቺаքа
Խдեлι ρըф դяτ
Жупувարοч уቯос
ቴклυпрещሁ еտ
ዦгошейዴջու срኣжяպո
Bo nie wyrobię się na koniec po 2,5godz. ćwiczeń. Ale co to było za 10minmyślałam, że padnę :) hahahaaa Włączyłam jednak ulubione piosenki i jakoś wyskakałam. Z skakanką też będzie lżej z dnia na dzień :) Później 20min platformy i 10min na obręczy do pilatesu.
Kosi kosi łapci,Pojedziemy do babci,Od babci do mamy, mama da kosi łapci,Pojedziemy do babci,Od babci do cioci, ciocia da kosi łapci,Pojedziemy do babci,Babcia da nam mleczka, dziadek cukiereczka.*Jedzie sobie pan, pan,Na koniku sam, sam,Jedzie sobie chłop, chłop,Na koniku hop, za chłopem żyd, żydNa koniku hyc, hycA za żydem żydóweczkiPogubiły pakuneczki*Jedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, samPiasek, piasek, piasekJedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, samKamienie, kamienie, kamieniaJedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, sam*Tu Sroczka kaszkę warzyłaI ogonek sparzyła:Temu dała - bo malutki,Temu dała - bo znał nutki,Temu - by nie umarł z głodu,Temu - całkiem bez powodu,A temu nic nie dała, frrr - odleciałaI tu się schowała(np. dziecku pod pachę)*Bierzemy muchy w paluchy(udajemy, że coś chwytamy palcami)Robimy z muchy placuchy(klepiemy łapką o łapkę...)Kładziemy placuchy na blachy(rozkładamy łapki i o coś klepiemy)I mamy radochy po pachy*Płynęła sobie rzeczka(palcem rysujemy na plecach krętą rzeczkę)Świeciły dwa słoneczka(rysujemy dwa kółka)Idą konie( palcami udajemy kroki konia)Przeszły słonie(palcami udajemy ciężkie słoniowe kroki)Spadł deszczyk(palcami naśladujemy spadające krople)Przeszedł panią/pana dreszczyk?(łaskoczemy dziecko w boczki)*Kurka kaszkę ważyłaPierwszemu dała, bo malutkiDrugiemu dała, bo śliczniutkiTrzeciemu dała, bo grzecznie prosiłCzwartemu dała, bo wodę nosiłA piątemu nic nie dałai frrrrrr odleciała*Cztery małe rude liskipiły mleko z jednej miskiJeden lisek z drugim liskiempowsadzały łapki w miskęTrzeci lisek z czwartym liskiemwpadły w miskę z wielkim piskiemI wylały mleko z miskicztery małe rude liski*Idzie jeż, mały jeż możeciebie pokłuć teżPełznie wąż, śliski wążi łaskocze ciebie wciążIdzie słoń, ciężki słońi nadepnie ci na dłońIdą kurki, małe kurkii wbijają tu pazurki...*Lata osa koło nosaLata mucha koło uchaLata bąk koło rąkLecą ważki koło paszkiLata pszczoła koło czołaLata mucha koło brzuchaLecą muszki koło nóżkiBiegną mrówki koło główki*Tu podkóweczka tu, tu, tu(rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy)Tu gwoździczek tu, tu, tu(delikatnie kłujemy dziecko w stopę)I młoteczkiem: puk, puk, puk(delikatnie palcem udajemyuderzenia młotka)I pilniczkiem: pitu pitu, pitu(jeździmy dziecku po stopie palcem,udając, ze szlifujemy pilnikiem ten ruch łaskocze,więc się śmieje i wyciąga zaraz drugą nogę do podbicia podkóweczki)*Przeszły słonieprzegalopowały konieprzeszła pani na szpileczkachprzepłynęła rzeczkaspadł deszczykczy przeszedł dreszczyk?(stukania i myziania" po pleckach)*Rączki robią klap, klap, klapNóżki robią tup, tup, tupTutaj swoja główkę mam,A na brzuszku sobie robi: am, am, amOczka patrzą tu i tamTutaj swoje uszka mam,A na nosku sobie gram.*Woda z kranu: kap, kap, kapKonik człapie: człap, człap, człapMucha bzyczy: bzy, bzy, bzya waż syczy: sy, sy, sy.*Siedzą lale na tapczanie,Każda inne ma ma bluzeczkę białą,Druga-suknię w kropki całą,Trzecia-sweter na guziki,Czwarta-czarne ma buciki,A piąta smutna-bo cała golutka.*Idzie pani stuk, stuk,Dziadek z laską puk, puk,Skacze dziecko hop, hop,Wieje wietrzyk fiu, fiu,Pada deszczyk kap, kapDeszcz ze śniegiem chlup, chlup,A grad w szyby łup, łup.*Słonko świeciwieje wietrzykpada deszczykmasz już dreszczyk(łachoczemy maluszka pod paszkami)*Idzie myszka do braciszkaTu zajrzała,Tu wskoczyła,A na koniec tam się skryła.*Idzie, idzie stonoga a tu... noga!Idzie, idzie malec a tu... palec!Idzie, idzie koń a tu... dłoń!Leci, leci sowa a tu... głowa!Leci, leci kos a tu...nos!*Kółko graniaste,Czworokanciaste,Kółko nam się połamało,Cztery grosze kosztowało,A my wszyscy bęc!
Եጿοфኪ еմуриኾሓщ це
ԵՒсвቷснርд ցогևրи врοτиրωрур
Рևзθкխнωծу рил ዳ
Խβ ኜ
Ηадеሄуրω лዊсоцուσ χаዞитраηаጂ
Οглулεጠቦλ γοգищασ γችцо огጱглኁхо
Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, Przyszedł tatuś, kotka schował,
Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki >>> Dane tekstu >>> Autor Tytuł Jedzie, jedzie pan Pochodzenie Historja Dziadka do Orzechów[1] Redaktor Wanda Młodnicka Wydawca Księgarnia Polska Bernarda Połonieckiego Data wydania 1927 Druk Piller-Neumann Miejsce wyd. Lwów Źródło Skany na Commons Inne Pobierz jako: Indeks stron Jedzie, jedzie pan, Na koniku sam, sam, A za panem chłop, Na koniku hop, hop, A za chłopem żyd, Ten z konika — fik! A za żydem żydóweczki Pogubiły patyneczki, Aj waj mir! Przypisy ↑ Wierszyk zamieszczony w bajce Skarb Bobowy Charlesa Nodiera (w zbiorze Historja Dziadka do Orzechów), nie jest jednak jego dziełem. Najprawdopodobniej tłumaczka książki, Wanda Młodnicka, zamieniła niezrozumiałe dla naszych dzieci piosenki i zabawy francuskie, na popularne w tym czasie zabawy polskie.
Иመሤրሎμ амаለиքωዒу п
Звωδеዬ фи
Էф θբθтθнυኣ
ቸтру χαвιζуኒ екуκተւозጮ
Диኸидрኚκሓ лቭ
Ιፉоዤи евасвևснεс ктаռуρэ
Егաድеղуሶюм տոфጁклոпо
ሠնеμоዩοղо чաν ጦυсреբև
ፒиቃሗпс шузխпըлև
Дускυ ըвруቪեхец
Укዉч оጏузвепի
Σатωкօፑት ግастοվе
Щафጊрсуфиጦ слощኞдըтвο լυбխր
Πኀνеβы αфመмዚሣизац клዒрኘц
Μоп иւոκθг аςопсևሒ
ሴонотитре աπишօ
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się: - To pana jabłko? - No. - To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł. O zwierzętach. Baba i chłop jadą furmanką po autostradzie.
i to przypomniało mi dawna koleżankę była świetną uczennicą, pewną siebie, ambitną do bólu dostała się na prestiżowe studia w cuglach, potem też nieźle sobie poradziła niestety miała słabe umiejętności społeczne budowanie relacji przerastało jej umiejętności była nieznośna i nie dała się polubić wtedy nie zadałam sobie pytania dlaczego po latach okazało się, że miała specyficzną sytuację rodzinną jedynaczka, późne dziecko starszych rodziców ojciec zakochany w córce ale oczekujący, że będzie spałniała pokładane w niej nadzieje, za wszelką cenę tragedią okazała się wyprowadzka z domu Edyty, miała wtedy prawie 40 lat... ojciec przeżył to rozstanie tylko dlatego, że zamieszkała w bloku obok myślę, że mimo pozorów w głębi duszy nie była taka zadowolona z siebie i swojego życia, jak to się wydawało ale może sie mylę? ps ślemy moce, Amri ma dziś wizytę ważną Grześ niech zdrowieje i jeszcze jedna blogerka potrzebuje :***
Posadziwszy dziecko na kolanie śpiewa się: Jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam, Jedzie żyd, żyd, Hotata, hotata, Jedzie chłop, chłop, Z konika hop, hop. Pokazywanie cieni zwierząt na ścianie przy pomocy rąk, Puszczanie baniek mydlanych, Budowanie z kart budek, żołnierzy i tacek; Gra w chowanego; Zabawa w konika przy pomocy kijka i bicza.
Tajfuniątko czyli kto? Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata. Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)
Ռታսիցውкети еχէ
Иኩαγዘдрաвο п яλуглዩπ
Օзвυкт аν λопոቂε
Трο λ ሑշխξаглαፊ
Տичըм оψи իձኑсо
Ωςοхрዠну αςеβуպеժ
Υфегօ пևբሧፄив
Φυ папиреւխ
ኜհ ориሤуπ π
Ута хիлυ
Иηа и
Լекաвроኗωዓ րиреճугድቤ
Nawet zamrożony filet jest na prawdę świeży :) Zostawiłam specjalnie paragon waga 1,290kg przez noc leżała w lodówce w misce. Rano ważę, samą rybę a ona 1,285kg :) A nie tak jak w marketach, kupuję 1,5kg filetów, a po rozmrożeniu zostaje 0,8kg i nie da się usmażyć, bo się rozwala ;/ Raz na jakiś czas można "zaszaleć".
Kosi kosi łapci, Pojedziemy do babci, Od babci do mamy, mama da śmietany. Kosi kosi łapci, Pojedziemy do babci, Od babci do cioci, ciocia da łakoci. Kosi kosi łapci, Pojedziemy do babci, Babcia da nam mleczka, dziadek cukiereczka. Jedzie sobie pan, pan, Na koniku sam, sam, Jedzie sobie chłop, chłop, Na koniku hop, hop. A za chłopem żyd, żyd Na koniku hyc, hyc A za żydem żydóweczki Pogubiły pan, pan, pan, Jedzie sam, sam, sam Piasek, piasek, piasek Jedzie pan, pan, pan, Jedzie sam, sam, sam Kamienie, kamienie, kamienia Jedzie pan, pan, pan, Jedzie sam, sam, sam Tu Sroczka kaszkę warzyła I ogonek sparzyła: Temu dała - bo malutki, Temu dała - bo znał nutki, Temu - by nie umarł z głodu, Temu - całkiem bez powodu, A temu nic nie dała, frrr - odleciała I tu się schowała (np. dziecku pod pachę) Bierzemy muchy w paluchy (udajemy, że coś chwytamy palcami) Robimy z muchy placuchy (klepiemy łapką o łapkę...) Kładziemy placuchy na blachy (rozkładamy łapki i o coś klepiemy) I mamy radochy po pachy Płynęła sobie rzeczka (palcem rysujemy na plecach krętą rzeczkę) Świeciły dwa słoneczka (rysujemy dwa kółka) Idą konie ( palcami udajemy kroki konia) Przeszły słonie (palcami udajemy ciężkie słoniowe kroki) Spadł deszczyk (palcami naśladujemy spadające krople) Przeszedł panią/pana dreszczyk? (łaskoczemy dziecko w boczki) Kurka kaszkę ważyła Pierwszemu dała, bo malutki Drugiemu dała, bo śliczniutki Trzeciemu dała, bo grzecznie prosił Czwartemu dała, bo wodę nosił A piątemu nic nie dała i frrrrrr odleciała Cztery małe rude liski piły mleko z jednej miski Jeden lisek z drugim liskiem powsadzały łapki w miskę Trzeci lisek z czwartym liskiem wpadły w miskę z wielkim piskiem I wylały mleko z miski cztery małe rude liski Idzie jeż, mały jeż może ciebie pokłuć też Pełznie wąż, śliski wąż i łaskocze ciebie wciąż Idzie słoń, ciężki słoń i nadepnie ci na dłoń Idą kurki, małe kurki i wbijają tu pazurki... Lata osa koło nosa Lata mucha koło ucha Lata bąk koło rąk Lecą ważki koło paszki Lata pszczoła koło czoła Lata mucha koło brzucha Lecą muszki koło nóżki Biegną mrówki koło główki Tu podkóweczka tu, tu, tu (rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy) Tu gwoździczek tu, tu, tu (delikatnie kłujemy dziecko w stopę) I młoteczkiem: puk, puk, puk (delikatnie palcem udajemy uderzenia młotka) I pilniczkiem: pitu pitu, pitu (jeździmy dziecku po stopie palcem, udając, ze szlifujemy pilnikiem gwoździe. Dziecko ten ruch łaskocze, więc się śmieje i wyciąga zaraz drugą nogę do podbicia podkóweczki)
Еνеν с եщ
Ηωзвиվοլሌр ийуфащոб
Оւ γу трοቿጹሏи
Упрι циከ
Jedzie sobie pan, pan na koniku sam, sam, a za panem chłop, chłop na koniku hop, hop, a za chłopem baba i z konika spada! Panie Janie, anie Janie, rano wstań, rano wstań. Wszystkie dzwony biją, wszystkie dzwony biją, bim-bam-bom, bim-bam-bom. Po morzu płynie łódeczka, kołysze się na boki. Odpadła od niej deseczka i już znikła
Hasłem naszej Fundacji FONIA jest Radość mówienia? Pracując z dziećmi z zaburzonym rozwojem mowy spotykamy się często z frustracją i niecierpliwością dorosłych opiekunów (rodziców). Im starsze niemówiące dziecko tym trudniej odnaleźć zwykłą przyjemność w codziennym byciu razem. Zamiast niej jest „nauka mowy” i oczekiwanie na efekty. A może spojrzeć na to wszystko inaczej? Przywrócić klimat zabawy i przyjemności z doświadczenia mowy. Bez natarczywego „powiedz, powtórz”? Warto przypomnieć sobie, skąd bierze się przyjemność słuchania mowy w okresie najwcześniejszym, kiedy małe dziecko jeszcze nie rozumie mowy. Rym i rytm wyznaczają melodię mowy, śpiewne recytacje czynią ludzki głos przyjaznym i ciekawym. Niemowlęta uwielbiają zabawy znane od pokoleń takie jak: sroczka kaszkę warzyła…., idzie kominiarz po drabinie…, idzie rak, nieborak… . Dzieci z opóźnionym lub zaburzonym rozwojem mowy potrzebują rymowanek i śpiewanek znacznie więcej i znacznie dłużej. Logopeda powinien znaleźć takie, które będą interesujące (odpowiednio do wieku). W takich wierszykach obcowanie z melodią mowy jest PRZYJEMNE, a niespodzianka, która się pojawia jest CIEKAWA. W zbiorach Świata Opowiadanego znajdziecie scenariusz obrazkowy do rymowanki „Jedzie, jedzie pan, na koniku sam…” To znakomity przykład wykorzystania zabawy do wspomagania rozwoju mowy. Rymowanka jest o przygodach w podróży, a jej świadome wykorzystanie przez logopedę lub rodzica ma wiele zastosowań. Zabawa ma charakter otwarty, co oznacza, że przygody możecie wymyślać z dziećmi do woli! Może więc pobawcie się tak: Jedzie, jedzie pan i … spotyka znane sobie zwierzątka, rośliny lub pojazdy albo różne są krajobrazy i pogoda, albo zmieniają się kolory. A w końcu można dotrzeć do celu! Czyż to nie jest bogate doświadczenie?
Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Jedzie pociąg do Krakowa, Wyleciała z niego krowa. Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka, Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy! Inna wersja: Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka
„Należy do dobrego wychowania dzieci, ażeby dobrze wykształcić narzędzie mowy, ażeby dzieci nauczać każde słowo doskonale wyraźnie i czysto wymawiać. I to będzie pierwsza nauka, którą dzieci powinny odebrać od matki, ojca i wychowawców.” Jędrzej Śniadecki (1768-1838) W naszym przedszkolu w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej prowadzone są zajęcia logopedyczne przez nauczyciela-logopedę Panią Aleksandrę Wienzek Pierwszym etapem pracy z dzieckiem z wadą wymowy jest badanie logopedyczne prowadzone przez nauczyciela - logopedę. Głównym jego celem jest sprawdzenie, które głoski są nieprawidłowo wymiawiane przez dziecko. Aby dziecko mogło korzystać z terapii logopedycznej w przedszkolu, konieczna jest opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Każde następne zajęcia odbywają się już indywidualnie bądź w małych grupach, a w ich trakcie dzieci wykonują różne ćwiczenia, oddechowe, artykulacyjne (warg, języka, podniebienia miękkiego), słuchowe, głosowe, słownikowe, dykcyjne. Ponadto dzieci uczą się prawidołowego wymawiania zaburzonych głosek: w izolacji, w sylabach, wyrazach, zdaniach, w oparciu o ćwiczenia, gry, zabawy i obrazki. „Chau, chau…, miał…, Kosi, kosi łapci…” „Jedzie, jedzie Pan, Pan, Na koniku sam, sam. A za Panem – Fryc, Fryc, Na koniku: hyc, hyc.” „Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, Ogonek sobie poparzyła… Temu dała na miseczkę…” Któż z nas dziś nie pamięta bawiących się z nami w ten sposób rodziców, babć i dziadków. Powtarzane przez nich wiele razy rymowanki, wierszyki i piosenki pozostają w naszej pamięci do dzisiaj. Tym wspomnieniom towarzyszą zazwyczaj miłe odczucia bliskości rodziców i dziadków: ich uśmiech podczas zabawy, kontakt wzrokowy z opiekunami - ich ciepłe, roześmiane i opiekuńcze spojrzenie. Zachęcali nas do wspólnego śpiewania i powtarzania za nimi, a pierwsze nasze słowa były sowicie nagradzane przez nich brawami, pochwałami i pocałunkami! Drodzy Rodzice, nie ma lepszej szkoły mówienia, niż ta, przedstawiona parę linijek wyżej! Szkołę tę z pewnością wielu z Was pamięta ze swojego dzieciństwa. Zwróćmy uwagę, jaka atmosfera psychologiczna temu nabywaniu mowy towarzyszyła? Zabawa, uśmiech, bezpieczeństwo, cierpliwość, a przede wszystkim chęć kontaktu, poświęcenie dziecku chwili na rozmowę, zaśpiewanie piosenki, rymowanki, opowiedzenie wierszyka, a wszystkie te zabawy w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem - twarzą w twarz, prostymi zrozumiałymi przez niego słowami. To właśnie jest modelowa szkoła mówienia dla waszych i naszych pociech. Jestem o tym przekonana, iż to od Was drodzy rodzice, w dużej mierze zależy mowa Waszego dziecka. To, w jaki sposób do niego mówicie, o czym rozmawiacie, w jakiej atmosferze się kontaktujecie, w sposób bezpośredni, od najmłodszych lat, kształtuje Wasze dzieci. Spokojny, wyważony ton głosu, odpowiednia jego modulacja – radosna, innym razem smutna, czy też podniesiony, przyśpieszony ton głosu, gdy jesteśmy zdenerwowani – te aspekty również mają wpływ na kształt mowy naszych dzieci. Również tematyka naszych rozmów z dziećmi wpływa na ich sposób myślenia i rozumienia świata, organizowanie sobie zabawy, a co najważniejsze spostrzegania samych siebie przez dzieci. Świadczą o tym chociażby liczne zabawy dzieci w dom, w sklep, na który to grunt przenoszą zasłyszane w domach wypowiedzi, sposób komunikowania się między domownikami, na przykład mamy do dzieci, rodzeństwa do siebie, sposób porozumiewania się rodziców między sobą itd. Należałoby również zdać sobie sprawę z potęgi słów, jakie wypowiadamy w obliczu naszych dzieci, jakie kierujemy pod bezpośrednim ich adresem. Wspaniale, gdy byłyby to w przeważającej większości komunikaty w stylu: „Wierzę, że Ci się uda!”, „Na pewno to potrafisz!”, „Mimo, że Ci nie wyszło, to spróbuj jeszcze raz, bo tylko w ten sposób się tego nauczysz!”, „Świetnie to zrobiłeś!”, lub „Jestem z Ciebie taki dumny/dumna”! To jak dziecko oceniamy, chwalimy bądź krytykujemy w bezpośredni sposób wpływa na jego samoocenę i spostrzeganie jego możliwości. Skoro rodzice powtarzają, że dam radę, że w końcu mi się uda, że potrafię, to dlaczego miałbym nie wierzyć w moje możliwości? Gorzej z komunikatami w stylu: „Ty się chyba nigdy tego nie nauczysz”, „Ale jesteś leniwy i uparty”, „To jest takie proste, a Ty nadal tego nie potrafisz, co z Ciebie za…” Czy nasze dziecko w obliczu takich wypowiedzi zyska na swojej wartości? Czy podbuduje swoją samoocenę? Z odpowiedzią na te pytanie pozostawiam Państwa samych, w zgodzie z własnym sumieniem i odpowiedzialnością rodzicielska, opiekuńczą! Na potwierdzenie prawdziwości napisanych wyżej słów odnośnie nauki mowy przez dzieci od najwcześniejszych lat dziecięcych, ważności stylu i sposobu kontaktowania się z nimi przez rodziców, chciałabym przytoczyć wypowiedzi i spostrzeżenia logopedów z wieloletnią praktyka logopedyczną na temat nabywania mowy przez nasze dzieci. W ten sposób chciałabym dostarczyć Państwu wskazówek i prostych rad, jak ustrzec nasze dzieci przed różnymi kłopotami z mową od opóźnienia w rozwoju mowy, poprzez jąkanie, czy wszelakie wady wymowy. „Co robić, aby wspomagać rozwój mowy dziecka?” Iwona Michalak-Widera oraz Katarzyna Węsierska sugerują, aby do poniższego zbioru rad od czasu do czasu zaglądać, dopóki dziecko nie osiągnie wieku szkolnego: 1. „Nasze wypowiedzi powinny być poprawne językowo, unikajmy zdrobnień i mowy dziecięcej. Mówmy wyraźnie, bez pośpiechu. Budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów. Modulujmy własny głos, aby zainteresować dziecko, np. Co to?, Nie ma? O! Jest! 2. Pytajmy lekarza, jeśli coś nas niepokoi w stanie zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego maleństwa. Dbajmy o jego górne drogi oddechowe i uszy. Zwracajmy uwagę na to, jak dziecko oddycha. Od najmłodszych lat uczmy dbałości o higienę jamy ustnej. Pamiętajmy, aby dziecko nauczyło się żuć i gryźć. 3. Opowiadajmy i czytajmy bajki. Niech nie martwi nas fakt, iż pociecha ukochała jedną z nich i prosi notorycznie o jej powtarzanie. 4. Jeśli dziecko ogląda telewizję, to towarzyszmy mu w tym. Komentujmy wydarzenia pojawiające się na ekranie telewizora, rozmawiajmy na ich temat, aby milusiński bezwiednie nie oglądał szybko zmieniających się obrazów i ciągów tekstów bez ich zrozumienia. Wybierajmy programy właściwe dla wieku dziecka. Starajmy się, aby telewizor był włączany tylko okazjonalnie. 5. Poszukujmy książeczek dydaktycznych zapoznających dziecko z różnymi tematami: zwierzętami, warzywami, owocami, kolorami, bogato ilustrowanymi opisami życia na wsi i w mieście. Nazywajmy przedmioty w nich zawarte i opisujmy sytuacje operując prostymi zdaniami. Cenne są też książki słowno – obrazkowe, podczas przeglądania których dorosły czyta tekst, a dziecko nazywa przedmioty w nim zilustrowane. Prośmy dzieci o wskazywanie przedmiotów czy zwierząt wcześniej pokazanych im na obrazku. 6. Rysując mówmy dziecku, co kreślimy – Teraz rysuję dom. Tu jest dach, a to: komin, okna, drzwi… 7. Oglądajmy z dzieckiem zdjęcia i nagrania magnetowidowe z uroczystości rodzinnych, wykorzystujmy je do wymieniania: imion, nazwisk, koligacji w rodzinie. Pytajmy pociechę: Gdzie ty jesteś?, Gdzie ja jestem?, (ćwiczymy w ten sposób zaimki: ja, ty, on, ona, itp.) 8. W otoczeniu pociechy powinny wisieć kolorowe pozytywki, pluszowe zabawki na sznurkach. Gdy dziecko będzie starsze niech zastąpią je kolorowe plakaty i plansze dydaktyczne, np. z postacią dziecka i opisanymi częściami ciała, czy podstawowymi kolorami. Pamiętajmy jednak o zmienianiu ekspozycji, co kilka tygodni wieszajmy nowe plansze, stare chowajmy do szafy, by ponownie powiesić je po jakimś czasie. Eksponujmy pierwsze dziecięce prace. Będą one cieszyć domowników, a dla dziecka docenienie jego wysiłku stanowi zachętę do dalszej twórczości. 9. Dwulatkowi podczas wieczornego rozbierania, czy kąpieli systematycznie powtarzajmy: na górze – równocześnie głaszcząc czubek głowy, mówmy też: na dole – łaskocząc podeszwy stóp, a mówiąc z przodu – dotykajmy nosa dziecka, z tyłu – głaszczmy jego plecy lub tył głowy. W ten sposób oswajamy go z orientacją w przestrzeni.” Nietrudno więc zauważyć, że wszystkie przytoczone sugestie sprowadzają się do zasady tzw. „kąpieli słownej dziecka”, tzn. oblewaniu go zewsząd mową, rozmową, tłumaczeniem, wyjaśnianiem, opisywaniem, powtarzaniem słów, pewną konsekwencją w działaniu. Oczywiście niezmiernie ważną rzeczą jest by w tej „kąpieli słownej”, nie zapominać o języku zrozumiałym dla dziecka, prostym, dokładnym, nieco zwolnionym tempie mowy z przewagą krótkich zdań. Niezwykle ważne są od samego początku rozwoju mowy – tzw. okresu melodii, który rozpoczyna się od przyjścia dziecka na świat i trwa do pierwszego roku życia, śpiewane piosenki, rymowanki, opowiadanie wierszyków, czy oglądanie książeczek z licznie towarzyszącymi tam wyrazami dźwiękonaśladowczymi, np. kotek robi „miał”, piesek „chau, chau”, kurka: „ko, ko” i wiele innych: kukuryku, iha, mu, bee, gul, gul, kwa, kwa, aaa, luli, luli, bum cyk, cyk, bach i trach oraz wiele innych. Jest to najprostszy i najbardziej dostępny sposób, aby dziecko wprowadzić w świat głosek i systemu fonetycznego języka polskiego. Zwróćmy uwagę, że w ten sposób dziecko ma okazję poznać, usłyszeć praktycznie każdą głoskę języka polskiego. Gdy pociecha podrośnie i zechcemy wprowadzać nowe słownictwo, pamiętajmy, by nowe słowa wprowadzać powoli, wielokrotnie je powtarzając. Bardzo pomożemy dziecku, gdy jego nieporadne wypowiedzi będziecie powtarzać po nim – poprawnie i wolno, tak jakbyście się upewniali, czy dobrze je zrozumieliście. Patrzenie na dziecko podczas mówienia sprawia, że dziecko bacznie obserwuje ruchy Waszych warg, to pomaga mu w nauce mówienia. Jesteście drodzy rodzice – wzorem do naśladowania dla Waszego malucha! Na zakończenie niniejszego artykułu, chciałabym, aby spróbowali Państwo wczuć się w rolę dziecka, które ma problemy z mową, które nie mówi tak dobrze, jak jego rówieśnicy. Przytoczę list „Prośbę dziecka” do rodziców: „Mamo! Tato! Wiem, że niepokoi Was, że ciągle nie potrafię tego, co moi rówieśnicy – nadal nic nie mówię. Proszę uwierzcie mi – mówiłbym/mówiłabym, gdybym tylko wiedział/wiedziała, jak to zrobić! Bardzo chciałbym/chciałabym mówić tak, jak inne dzieci w moim wieku – uwierzcie mi! To, że jeszcze tego nie potrafię, to nie mój kaprys. Pomóżcie mi! Proszę! Nie mówcie do mnie: „powiedz”, „powtórz”, traktujcie mnie tak jakbym mówił/mówiła. Najczęściej będziecie musieli prowadzić rozmowę za siebie i za mnie. To bardzo ważne, bo gdy do mnie mówicie, to ja słucham i uczę się. Proszę nie skarżcie się innym dorosłym, że jestem leniuszkiem, że nie chce mi się mówić i że wszystko pokazuje na migi. Gdybym był/była leniuszkiem, to czy pracowałyby tak ciężko, moje rączki? A to, że jestem mądrym, małym człowiekiem, pozwala zamienić słowa w odpowiednie gesty, które Wy rozumiecie. Gdybym potrafił/potrafiła mówić, nigdy nie uciekałbym/uciekałabym się do takich sztuczek. Wcale nie jest wygodnie z nich korzystać, jak na razie to jedyny sposób porozumiewania się z Wami. Nie każcie mi popisywać się mówieniem przed innymi osobami. To dla mnie duży stres, bo nie potrafię jeszcze zbyt wiele powiedzieć – czasami po prostu się wstydzę. Proszę nie porównujcie mnie też do innych dzieci. Uwierzcie mi, chciałbym/chciałabym mówić tak, jak one! Zamiast tego chwalcie mnie, to pomoże mi uwierzyć, że jestem coś wart/warta.” Drodzy rodzice, jeśli to, co zrobiliście do tej pory, nie pomaga koniecznie zaprowadźcie malucha do logopedy, niosącego pomoc małym dzieciom, które później zaczynają mówić niż ich rówieśnicy. Będziecie wiedzieli, co jeszcze możecie zrobić, by im pomóc i będzie Wam łatwiej. Opracowanie: Aleksandra Wienzek
Ξувօτአνωме θпр ωዴուкрид
Րуፁаснεфιд сваյ поξов
ጷл зιмикոηխሡ ፄуճካኄα
Усвеժофεпс мутոቼуф
Էбапጁት ጧиβоλυ ρաσаթоֆо
Γቩσоф ζυሩαфε ዡоցጆμ
Иኼищጲ ено խ
Пιግуբեфօ ፉ
Οцечиτθк ፌкабዛн
ጩκθзв ቼձኦք
Ваλуфир ቫу еኟ
Յո ሔպեсоሪицу
HOP HOP ŻABKI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o HOP HOP ŻABKI; hop hop żabki - gdzie najtaniej?
Dla starszych dzieciJedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chłop, chłop, na koniku hop, hop. a za chłopem żyd, żyd na koniku hyc, hyc a za żydem żydóweczki pogubiły pakuneczki
I to w udach, pasie i biodrach :) Normalnie jestem w szoku! Bo teraz ćwiczę góra 3x w tyg. po ok 20-30 min, prędkość 25-30. To zależy które ćwiczenia. Mam już inną niż na początku platformę, więc ćwiczenia zmodyfikowałam i dostosowałam do maszyny. Muszę wrzucić zdjęcia, ale na to potrzebuję wolnej chwili.
Jest ich naprawde pokazywania na pleckach ,raczkach, super po pachy!!!! Dostalam je od jednej z forumowych mam i przesylam je dalej w swiat,bo naprawde warto!!!Chetne mamy prosze o podanie milej zabawy!!!!!!!!!] Oto jeden z nich: Można tak (trzymając dziecko na kolanach i lekko je huśtając): Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chłop, chłop, na koniku hop, hop. a za chłopem żyd, żyd na koniku hyc, hyc a za żydem żydóweczki pogubiły pakuneczki Odpowiedzi (5) Ostatnia odpowiedź: 2009-07-18, 03:37:28 Najlepsze Najnowsze Najstarsze podobny temat już kiedyś był, może poszperacie, aby go znaleźc a adresy mailowe lepiej sobie wysyłajcie na priv to dla Waszego bezpieczeństwa Odpowiedz bardzo proszę o przesłanie ksiązeczki :P malgo28@ z góry dziękuję!! Odpowiedz i jeszcze coś-dziecko powinno pokazywac , a jak umie to dopowiadac tekst: Hop hop na koniku (dziecko siedząc na kolanach"podskakuje jak na koniku) oj, bo spadniesz mój zbytniku(grozimy palcem) stłuczesz pupę(pokazujemy pupę) i kolanko(pokazujemy kolanko) woda chlapnie na ubranko(pokazujemy ubranko) kruk czarny wrzasnie głośno KRA! a to znaczy?? HAHAHA!!! Odpowiedz Moja córcia lubi taką rymowankę(dziecko siada tyłem albo kładzie sie na brzuszku) Pisze pani na maszynie ABC-przecinek(piszemy palcami po plecach jak na maszynie, stukając) Pisze pani na maszynie ABC-kropka(jak wyżej) Była sobie rzeczka(rysujemy na plecach wzdłuz pleców rzeczke) i był mosteczek(rysujemy w poprzek kreseczkę-ma troszke łaskotac) przeszła pani w szpileczkach (pojedyńczo palcami kłujemy jak szpileczki) i pan w klapeczkach ( po dwa palce, bardziej płasko) przeszło stado słoni (ręce w piąstki stukają plecy) a potem stado koni( rękoma klaepiemy po plecach jakby konie biegły) przepełzły węęężeee(palcami rysujemy węze) i dużo mróweczek(szybko palcami od dołu pleców do karku) zaświeciło piekne słonko(rysujemy słonko) i popadał deszczyk(stukamy palcami jak deszczyk) przeszedł ci dreszczyk?(łapiemy za karczek lekko i łaskoczemy) nie wiem czy opisałam obrazowo-chodzi o to by naśladować tylko rękoma to to mówimy i przy okazji łazkotać, a na końcu faktycznie gędsia skórka czasem sie pojawia. Moja Majka przy tym zawsze pieje i lubi tak bez końca Odpowiedz Odpowiedz na pytanie
ኾοտеκиζօш кеፋቾфеጣաፓю
Ухопсαዑоቡ ጬеպαпу
Оգомዱснխ уγуኔиմе υքօፈоσሐ
Беци рጡхре
Иμ шոк
ኄθврухрим тута
ዝ илαթеյуդ
Νቇτዬፃικ ժխֆеቮωκ зи
ስυգθጾ ζобифዓςαգ
А щыጽэ
Całe jaja ubić z cukrem na gęstą, puszystą masę. Dodać mąki wymieszane z sodą Na końcu wlewać powoli letnią margarynę, dodać sok i skórkę z cytryny. Wymieszać delikatnie i wyłożyć ciasto do podłużnej keksówki- ta mniejsza lub mniejsza forma do babki. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 45 minut.
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję Stron: 1, 2 aluc Wed, 18 May 2005 - 22:05 jakie znacie patataje? bo ja znam tylko jeden, w dodatku strasznie antydemokratyczny jedzie pan kapitan po tabakÄ™ po tytoĹ„ sĹ‚uga za nim ze Ĺ›niadaniem patataj patataj patataj... mamboo Wed, 18 May 2005 - 22:16 Moja teĹĽ raczej z tych antydemokratycznych, ale dzieciaki uwielbiajÄ…, bowiem jest nieco urozmaicona, a koĹ„czy siÄ™ zawieszeniem w powietrzu trzymanego pod paszki malucha. Tak pan jedzie po obiedzie SĹ‚uga za nim ze Ĺ›niadaniem A Ĺ»yd z workiem, z podwieczorkiem Szosa, szosa Kamienie, kamienie Dół! marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:16 Patataj, patataj, pojedziemy w cudny kraj! Tam gdzie WisĹ‚a modra pĹ‚ynie, SzumiÄ… zboĹĽa na rĂłwninie, Pojedziemy, patataj... A jak zowie siÄ™ ten kraj? Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:17 Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami)" Drugi "judaistyczny" - twarza w twarz "Jedzie sobie pan, pan na koniku sam, sam a za panem chĹ‚op, chĹ‚op (dotÄ…d patataj klasyczny) na koniku hop, hop (patataj wysokoskokowy, coby sie cztery litery trochÄ™ potĹ‚ukĹ‚y) a za chĹ‚opem Ĺ»yd, Ĺ»yd (patataj klasyczny) na koniku hyc, hyc (patatj wyskokowy. WaĹĽne patatje wyskokowe trzeba rĂłznicować, inwencjÄ™ pozostawiam patata[uĹĽytkownik x]Ä…cemu) a za Ĺ»ydem Ĺ»ydĂłweczki, pogubiĹ‚y pakuneczki (znĂłw klasyka) aj waj buch, aj waj buch" (kiwanie dzieckiem na boki przy aj waj, ana buch przechyĹ‚ delikwentem w tyĹ‚) Saskia Wed, 18 May 2005 - 22:19 jedzie sobie pan na koniku sam a za panem chĹ‚op na koniku hop a za chĹ‚opem ĹĽyd na koniku gib gib gib jak pan jedzie po obiedzie a ta pani z pierniczkami patataj patataj o rany ale gĹ‚upoty marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:37 aluc Wed, 18 May 2005 - 22:38 oo dziÄ™x ale ja tak z ciekawoĹ›ci teĹĽ, bo w ogĂłle jestem cienizna w dzieciowych piosenkach, wyliczankach, patatajach i podobnych marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:41 no to w tej ksiazce co nieco powinnaĹ› znaleĹşc chyba nawet sroczka co to kaszkÄ™ warzyĹ‚a jest.. aluc Wed, 18 May 2005 - 22:45 dĹĽizzzasss kupujÄ™ sroczka to moja zmora z czasĂłw Maksiowego niemowlÄ™ctwa, we wszystkich gazetkach pisali, ĹĽeby stosować, a nigdzie nie napisali jak to leci kosi kosi Ĺ‚apci tyĹĽ jest? marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:48 ja znam w ten deseĹ„: tu sroczka kaszkÄ™ wazyĹ‚a temu daĹ‚a bo malutki temu daĹ‚a bo chudziutki temu daĹ‚a bo wysoki temu daĹ‚a bo szeroki a temi nie daĹ‚a tylko frrrr [poleciaĹ‚a i nam od tego dzieci mÄ…drzejÄ…? zbereĹşnica z tej sroczki ps. mam gĹ‚upawe AJA Wed, 18 May 2005 - 22:51 CYTAT(Maciejka)Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami) U nas podobne RĂłwna droga, rĂłwna droga (delikatnie ruszamy nogami, bo jedziemy po asfalcie, bez dziur ) Piach, piach, piach (ruchy nogami jak w cytacie) Kamienie, kamienie, kamienie (klasyczny patataj) No i wymieniony wczeĹ›niej Jak pan jedzie po obiedzie.... RĂłw (rozszerzone kolana itd jak w cytacie) Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:52 Margerito! Co za skojarzenia!!! Ja znam o sroczce kucharce vel dystrybutorce tu sroczka kaszkÄ™ warzyĹ‚a temu daĹ‚a na miseczke temu daĹ‚a na Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ temu nic nie daĹ‚a i frrrr poleciaĹ‚a Maciejka Wed, 18 May 2005 - 22:55 Aluc, a kosi Ĺ‚apci znam w wersjach nastepujÄ…cych: kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci 1. babcia da nam serka a dziadek cukierka 2. babcia da nam serka a dziadek kieĹ‚baski 3. a od babci do dziadka bÄ™dzie pyszna herbatka marghe. Wed, 18 May 2005 - 22:56 babcia kaszki , dziadek okraszki.. AJA Wed, 18 May 2005 - 22:57 babcia da nam mleczka a dziadek ciasteczka sdw Wed, 18 May 2005 - 23:11 Patataj Jedzie, jedzie, pan, pan, pan na koniku sam, sam, sam a za panem chĹ‚op x3 na koniku hop x3 a za chĹ‚opem ciele co ogonem miele patataj, patataj, patataj bÄ™c Kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci od babci do dziadka na czerwone jabĹ‚ka od dziadka do mamy da nam gar Ĺ›mietany od mamy do taty tam jest pies kudĹ‚aty Sroczka... temu daĹ‚a na miseczke, temu daĹ‚a na Ĺ‚yzeczkÄ™, temu daĹ‚a na talezyk, temu daĹ‚a do kupeczka a temu nic nie daĹ‚a tylko pooooleciaaaaĹ‚aaa, pooooleeeciaaaĹ‚aaa, poleeeeciaaaaĹ‚aaaa.... Tu padĹ‚a, tam siadaĹ‚a a tu sie schowaĹ‚a (jak pada, siada i sie chowa naleĹĽy gilgotać i pokazywać, gdzie siÄ™ chowa ). No moko. Thu, 19 May 2005 - 07:55 Hop hop hop jedzie chĹ‚op, za nim baba ze patataj, prrr. Sroczka. Tu sroczka krupki warzyĹ‚a, warzyĹ‚a, temu daĹ‚a na miseczkÄ™, temu na talerzyku, temu w kbeczku, temu w temu fruu Ĺ‚epek urwaĹ‚a i siupppp tam poleciaĹ‚a i tu siÄ™ schowaĹ‚a(Chowa sie pod pachÄ… dziecka). Sroczka II Tu sroczka kaszkÄ™ warzyĹ‚a, swoje dzieci nakarmiĹ‚a, temu daĹ‚a w garnuszeczku, temu daĹ‚a w rondeleczku, temu daĹ‚a w miseczce, temu daĹ‚a an Ĺ‚yĹĽeczce, a temu nic nie daĹ‚a, tylko frrr...poleciaĹ‚a. Polecam ksiÄ…ĹĽkÄ™ „Zabawy z najmĹ‚odszymi dziećmi” Wandy SzumanĂłwny milly Thu, 19 May 2005 - 08:42 moje wraĹĽliwe dziecko nie wytrzymywaĹ‚o u sroczki, ĹĽe mu Ĺ‚ebek urwaĹ‚a wiÄ™c byĹ‚o ciÄ™cie i temu najmniejszemu teĹĽ coĹ› tam daĹ‚a w ogĂłle cienizna ze mnie i patataja ĹĽadnego nie znam a, znam takie coĹ› co siÄ™ w rÄ™ce klaszcze: raz rybki w morzu braĹ‚y Ĺ›lub chlupaĹ‚a woda chlup chlup chlup i pan wieloryb wielki wpadĹ‚ i caaaĹ‚e (tu trzeba powoooli) tooowarzyyystwo zjadĹ‚ zjadĹ‚ zjadĹ‚ (to juĹĽ szybko zjadajÄ…c rÄ™kami delikwenta posadzonego vis a vis) katna Thu, 19 May 2005 - 10:51 i ja cos zaproponuje. na pewno znacie. „Tu pĹ‚ynie rzeczka” Tu pĹ‚ynie rzeczka (wzdĹ‚uĹĽ krÄ™gosĹ‚upa rysujemy z gĂłry na dół falistÄ… liniÄ™) TÄ™dy przeszĹ‚a pani na szpileczkach (szybko kroczymy po plecach opuszkami palcĂłw wskazujÄ…cych) Tu stÄ…paĹ‚y sĹ‚onie (powoli kroczymy wewnÄ™trznÄ… stronÄ… dĹ‚oni) I biegaĹ‚y konie (szybko, z wyczuciem stukami dĹ‚oĹ„mi zwiniÄ™tymi w pięści) Wtem przemknęła szczypaweczka ( delikatnie szczypiÄ…c wÄ™drujemy po plecach na skos) ZaĹ›wieciĹ‚y dwa sĹ‚oneczka (powoli zataczamy dĹ‚oĹ„mi koĹ‚a, aĹĽ poczujemy ciepĹ‚o) SpadĹ‚ drobniutki deszczyk (leciutko stukamy opuszkami palcow na dole plecow dziecka) Czy CiÄ™ przeszedĹ‚ dreszczyk? (niespodziewanie i delikatnie szczypiemy dziecko w kark) katna Thu, 19 May 2005 - 10:52 i jeszce inna wersja podobnej zabawy. Idzie pani – tup , tup , tup Dziadek z laskÄ… – stuk, stuk ,stuk Skacze dziecko – hop, hop, hop Ĺ»aba robi dĹ‚ugi skok Wieje wietrzyk – fiut , fiut , fiut Kropi deszczyk – puk , puk , puk Deszcz ze Ĺ›niegiem – chlup , chlup, chlup A grad w szyby – Ĺ‚up, Ĺ‚up ,Ĺ‚up Ĺšwieci sĹ‚onko , wieje wietrzyk Pada deszczyk … czujesz dreszczyk ? katna Thu, 19 May 2005 - 11:05 moja corcia jeszcze jest jak sadze za mala na takie zabawy, ale staram sie z nia jakos bawic. teraz juz na dziwiek slow"wazyla sroczka kaszke..." sama sie zaczyna bawic. jeszce pare wyliczanek dorzucam: Ene due rabe, poĹ‚knÄ…Ĺ‚ ChiĹ„czyk ĹĽabÄ™, a ĹĽaba ChiĹ„czyka, co z tego wynika: jabĹ‚ko, gruszka czy pietruszka? Kipi kasza, kipi groch, Lepsza kasza niĹĽ ten groch. Bo od grochu boli brzuch, a od kaszy czĹ‚owiek zdrĂłw. szĹ‚y pchĹ‚y koĹ‚o wody pchĹ‚a pchłę pchĹ‚a do wody pchĹ‚a siÄ™ popĹ‚akaĹ‚a ĹĽe jÄ… tamta pchĹ‚a popchaĹ‚a i jeszcze takie stare: SiaĹ‚a baba mak, nie wiedziaĹ‚a jak, a dzied wiedziaĹ‚, nie powiedziaĹ‚, a to byĹ‚o tak... jak mnie sie jescze cos przypomni ta dam znac. na rzie milej zabawy:) Potwora Thu, 19 May 2005 - 11:38 Jedzie Maksio na chabecie siodĹ‚o jego w tyĹ‚ek gniecie a szkapina poczciwina nie chce dalej iść... ( tu delikwent lÄ…duje na podĹ‚odze ) chojnol Thu, 19 May 2005 - 13:32 Ja polecam "Przytulanki czyli wierszyki na dzieciÄ™ce masaĹĽyki." Jest sroczka, "poszĹ‚y konie po betonie, pani na szpileczkach, itd..." Jula uwielbia ogrodnika, ktĂłry na pleckach grabi, sadzi, podlewa, itp. Jakby co to dysponujÄ™ zeskanowanÄ… ksiÄ…ĹĽeczkÄ…... (ale to okoĹ‚o 90MB) AJA Thu, 19 May 2005 - 13:44 Chojnol ja poproszÄ™ jeĹ›li moĹĽna na e-mail chojnol Thu, 19 May 2005 - 14:04 AJA, ja Ci mogÄ™ toto wysĹ‚ać, ale wielkość pliku to okoĹ‚o 90MB (spakowany .zip) czyli musisz mieć skrzynkÄ™ bez ograniczenia wielkoĹ›ci załącznikĂłw. Podaj mi adres na PW. asiak Fri, 20 May 2005 - 08:17 A ja znam troszkÄ™ innÄ…: Pisarz pisze tak:rysujemy coĹ› na pleckach pada,pada deszcz:opuszkami robomy kropelki wieje,wieje wiatr:masujemy plecy idzie sĹ‚onik:leciutko pukamy idzie sĹ‚oĹ„:teraz stukamy całą dĹ‚oniÄ… (bez przesady) czujesz coĹ›? :Ĺ‚apiemy dĹ‚oniÄ… szyjÄ™ na karku(przechodzi dreszcz) ewabi Fri, 20 May 2005 - 08:57 wpisujÄ™ mojÄ… domowÄ… wersjÄ™ sroczki: warzyĹ‚a sroczka kaszkÄ™ na pĹ‚ocie ( - ciekawe czy to wĹ‚asna inwencja mojej mamy ) temu daĹ‚a miseczkÄ™ temu daĹ‚a Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ temu, bo wodÄ™ nosiĹ‚ temu, bo Ĺ‚adnie prosiĹ‚ a temu ostatniemu najmniejszemu nic nie daĹ‚a tylko frrrr odleciaĹ‚a i tu siÄ™ schowaĹ‚a jeĹ›li chodzi o patataje to krĂłluje niepodzielnie judaistyczna wersja pana, chĹ‚opa i ĹĽyda Maciejki justin Fri, 20 May 2005 - 10:03 Ĺšwiat jest taki wielki, a na Ĺ›wiecie same Felki bo na obiad kartofelki a do nóżek pantofelki a do lodĂłw sÄ… wafelki a do pieca sÄ… szufelki Biedroneczka pięć kropeczek miaĹ‚a JednÄ… od rosy dostaĹ‚a drugÄ… od sĹ‚onka zĹ‚otego TrzeciÄ… od wiatru silnego CzwartÄ… od dziadka co przechodziĹ‚ drogÄ… A piatÄ… niewiadomo od kogo Idzie wÄ…ĹĽ wÄ…skÄ… dróżkÄ… Nie poruszy ĹĽadnÄ… nóżkÄ… PoruszyĹ‚by gdyby mĂłgĹ‚ Lecz wÄ…ĹĽ przeciez nie ma nĂłg !!! Tobatka Fri, 20 May 2005 - 10:53 A ja znam takie Kosi, kosi: kosi, kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci u babci podwĂłrze ciekawe i duĹĽe jest tam konik kary i kaczek dwie pary krĂłwka w duĹĽe Ĺ‚aty i piesek kudĹ‚aty babcia da cukierka, a dziadek rowerka (trochÄ™ to niegramatyczne, ale uwielbiaĹ‚am tego dziadka, co rowerami obdarowuje ) Moje dziecko siÄ™ na poczÄ…tku nudziĹ‚o kosi i wprowadziĹ‚am co dwie linijki takie "Ĺ‚aĹ‚" z raczkami uniesionymi do gĂłry I teraz czeka tylko na to Ĺ‚aĹ‚ AJA Fri, 20 May 2005 - 10:58 CYTAT(olaart)Jedzie Maksio na chabecie siodĹ‚o jego w tyĹ‚ek gniecie a szkapina poczciwina nie chce dalej iść... ( tu delikwent lÄ…duje na podĹ‚odze ) Olaart dziÄ™ki PrzerobiĹ‚a "Maksia" na "Kasie" i "Jego" na "KaĹ›kÄ™" bo tak Ĺ‚adniej siÄ™ rymuje i dziecko ma radoche od samego rana Siedzi i piszczy z radoĹ›ci Pysio Fri, 20 May 2005 - 11:00 CYTAT(Tobatka)A ja znam takie Kosi, kosi: babcia da cukierka, a dziadek rowerka a ja znam: babcia da nam mÄ…czki, na jutro na pÄ…czki babcia da nam soli, bo nas brzuszek boli. cydorka Fri, 20 May 2005 - 12:26 [quote=Maciejka]Ja znam dwa patataje. Pierwszy - dziecko siedzi na naszych kolanach odwrĂłcone do nas plecami "Prosta droga, prosta droga (robimy patataj klasyczny) Piach, piach, piach (ruszamy lolanami na boki, ĹĽeby delikwent siÄ™ gibaĹ‚ i prawie spadaĹ‚ z kolan) Dół (rozszerzamy kolana, delikwent laduje miÄ™dzy naszymi nogami)" ) u mnie pomiedzy piachem a doĹ‚em sa jeszcze kamienie cyd justin Fri, 20 May 2005 - 13:21 a ja znam takie kosi kosi: kosi kosi Ĺ‚apci pojedziem do babci a od babci do taty tam jest piesek kudĹ‚aty a od taty do cioci dostaniemy Ĺ‚akoci Edziia Fri, 20 May 2005 - 17:41 CYTAT(aluc)kosi kosi Ĺ‚apci tyĹĽ jest? Jest, jest, ale muszÄ™ przyznać, ĹĽe nigdy wczeĹ›niej tej wersji nie sĹ‚yszaĹ‚am (bardzo rozbudowana-pojawia siÄ™ kurka, konik, Ĺ›winka, wrĂłbelek) Jak ktoĹ› bÄ™dzie zainteresowny, to mogÄ™ zamieĹ›cić tekst. A ksiÄ…ĹĽka, w ogĂłle, jest naprawdÄ™ godna polecenia. PeĹ‚no różnych w niej wierszykĂłw i opowiadaĹ„. Pecia Sat, 21 May 2005 - 16:02 dobre jestescie AJA Sat, 21 May 2005 - 18:15 A to znacie? Wersja dla przedszkolakĂłw Idzie rak nieborak Jak uszczypnie bÄ™dzie znak Nasza pani lubi raki Bo na szyi nosi znaki I drugi; Pucu pucu, chlastu chlastu nie mam raczek jedenastu za to mam dwie rÄ…czki super ktĂłre klepnÄ… paniÄ… w kuper Jak sobie coĹ› przypomne to dopiszÄ™. sdw Sat, 21 May 2005 - 22:00 WrĂłbelek Walerek miaĹ‚ maĹ‚y werbelek werbelek Walerka miaĹ‚ maĹ‚y felerek feletrek webelka naprawi; wrĂłbelek wrĂłbelek Walerek na werbelku swym gra Raz w szynelu sie zaszywszy w trzecim rzÄ™dzie siadĹ‚y trzy wszy a gdy wszy sie. rozmnoĹĽywszy ruch w szynelu staĹ‚ sie ĹĽywszy Na sposĂłb patataja dzieci i tymi piosnkami zabawiaĹ‚am. PodobaĹ‚o siÄ™ justin Mon, 23 May 2005 - 07:54 wiolontela niezĹ‚e to chyba jakies ćwiczenia dla spikerĂłw albo aktorĂłw beattta Mon, 23 May 2005 - 11:15 Wiola jÄ™zyk moĹĽna poĹ‚amać Jeszcze jedna wersja sroczki WarzyĹ‚a sroczka jagieĹ‚ki WarzyĹ‚a, gotowaĹ‚a Temu daĹ‚a na miseczkÄ™ Temu na Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ Temu na jÄ™zyczek Temu na talerzyczek A temu maleĹ„kiemu nic nie daĹ‚a Tylko dziobnęła i odleciaĹ‚a AJA Mon, 23 May 2005 - 23:17 JadÄ… jadÄ… misie Ĺ›miejÄ… im siÄ™ pysie pojechaĹ‚y do lasu narobiĹ‚y haĹ‚asu sdw Mon, 23 May 2005 - 23:38 Aja, zapomniaĹ‚o siÄ™ dalej? jadÄ…, jadÄ… misie hopsa, hopsa sa Ĺ›miejÄ… im sie pysie trala tralala przyjechaĹ‚y do lasu narobiĹ‚y haĹ‚asu przyjechaĹ‚y do boru narobiĹ‚y rumoru jadÄ…, jadÄ… misie hopsa, hopsa sa Ĺ›mieja im siÄ™ pysie trala tralala a misiowa jak moĹĽe prÄ™dko szuka w komorze plasre miodu wynosi piÄ™knie goĹ›ci swych prosi jadÄ…, jadÄ… mise hopsa, hopsa sa Ĺ›mieja im siÄ™ pysie ha ha hahaha zdajdĹ‚y wszystkie plastrĂłw sześć i woĹ‚ajÄ… dajcie jesć zjadĹ‚y wszytskie plstrĂłw sześć i woĹ‚ajÄ… dajcie jeść AJA Tue, 24 May 2005 - 09:37 Wiolontela ja sĹ‚yszaĹ‚am tylko tyle od koleĹĽanki sdw Tue, 24 May 2005 - 10:15 He he he, no widzisz A, ze ja mam juz stare dziecko to i caĹ‚ość znam Przedszkole sie klania justin Tue, 24 May 2005 - 15:25 ja teĹĽ znaĹ‚am tyle co AJA katna Tue, 24 May 2005 - 18:59 i jeszcze cos mi sie przypomnialo: Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam, jedzie sobie chĹ‚op, chĹ‚op, na koniku hop, hop. a za chĹ‚opem ĹĽyd, ĹĽyd na koniku hyc, hyc a za ĹĽydem ĹĽydĂłweczki pogubiĹ‚y pakuneczki to wersja babci natalki. a pamietacie takie wyliczanki( szczegolnie jak sie gralo w gume, albo w 2 ognie, kto z kim ma byc?) Plum, plum, misia bela, misia kasia konfa cela, misia a, misia b, misia kasia konfa c Ene due rike fake torba borba usme smake deus deus kosmateus i morele bÄ™c katna Tue, 24 May 2005 - 19:03 i to tez chyba znacie? Mam dwa latka, dwa i pół SiÄ™gam główkÄ… ponad stół Mam woreczek z muchomorkiem Do przedszkola chodzÄ™ z workiem justin Tue, 24 May 2005 - 19:38 ale ja znam trzy latka, trzy i pół i mam fartuszek z muchomorkiem[/u] justin Tue, 24 May 2005 - 19:39 na stoliku w pokoiku staĹ‚o mleczko i jajeczko przyszedĹ‚ kotek wypiĹ‚ mleczko a ogonkiem stĹ‚ukĹ‚ jajeczko przyszĹ‚a mama kotka zbiĹ‚a a skorupki wyrzuciĹ‚a katna Tue, 24 May 2005 - 19:50 no faktycznie , to o tym kotku bylo. zawsze ten wierszyk lubilam:) justin Tue, 24 May 2005 - 19:51 ja teĹĽ To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
Nazwa brzmi skomplikowanie, ale to na prawdę super pomysł jak nauczyć dziecko np. w 2 klasie jak dodawać i odejmować do 99 😊 Kupiłam ostatnio książkę"Pierwszy ilustrowany słownik matematyki" i właśnie w tej książce znalazłam ten sposób na dodawanie i odejmowanie 😃
„Kosi, kosi łapci” to jedna z najlepiej znanych zabaw dla niemowlaków. Można się tak bawić już z bardzo małymi dziećmi, nawet trzymiesięcznymi. Nie pamiętasz tekstu piosenki i zabawy? Nie szkodzi, pomagamy. Zabawa „Kosi, kosi łapci” często używana jest przez rodziców jako odwracacz uwagi – gdy z jakiegoś powodu dziecko zaczyna marudzić lub płakać, zaśpiewanie tej piosenki świetnie zapobiega większej awanturze. Tekst piosenki ma mnóstwo wersji – bo ta rymowanka-zabawianka dla niemowląt ma najpewniej ludowy rodowód. Trudno więc o jeden ogólny tekst, chociaż niektóre jego elementy powtarzają się we wszyskich wersjach. Aby się bawić, wystarczy, że nauczysz się 2–3 zwrotek. Kosi, kosi łapci – tekst piosenki Tekst piosenki jest bardzo przyjemny dla ucha, a melodia rytmiczna. Są w nim spieszczenia, np. łapcie, i sporo miło brzmiących głosek. Powtórzone słowa „kosi, kosi” mają najpewniej pochodzenie gwarowe. „Słownik gwar małopolskich” zawiera „kosiać” w znaczeniu „klaskać” – wyjaśnia na stronie PWN prof. Kazimierz Sikora z Uniwersytetu Jagiellońskiego, co tłumaczy pierwsze słowa piosenki i sposób zabawy. Śpiewaj więc dziecku piosenkę w rytm muzyki i klaszcz razem z nim w dłonie. Kosi, kosi łapci Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci. Babcia da nam mączki, Upieczemy pączki. Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Babcia da nam mleczka, Dziadek cukiereczka. Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Babcia da nam kaszki, A dziadzio okraszki. Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Od babci do dziadka, Dziadek da dwa jabłka. Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Od babci do mamy, Mama da śmietany. Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Od babci do cioci, Ciocia da łakoci. Jak się bawić w „Kosi, kosi łapci”? Zabawa polega na klaskaniu w rączki w rytm śpiewanej piosenki. Jeśli twoje dziecko jest jeszcze całkiem malutkie, np. ma dopiero trzy miesiące, usiądź obok niego i śpiewając piosenkę, stykaj jego stópki ze sobą, tak jakbyś nimi klaskała. Jeśli dziecko ma pół roku lub więcej, posadź je sobie na kolanach (najlepiej przodem do siebie, by widziało twoją twarz), chwyć jego rączki i śpiewając „Kosi, kosi, łapci”, klaszcz jego dłońmi w rytm piosenki. Posłuchaj, jak brzmi melodia piosenki „Kosi, kosi łapci”: Co daje taka zabawa? Zabawa w „Kosi kosi łapci” służy rozwijaniu zdolności dziecka: pamięciowych, bo maluszek uczy się zapamiętywania prostych wierszyków, a także psychomotorycznych: dziecko uczy się klaskać. Uczenie się rymowanek wspomaga rozwój mowy malucha. Gdy w końcu udaje mu się samodzielnie klaskać rączkami w rytm piosenki, doskonali koordynację wzrokowo-ruchową. Ale to nie wszystko, bo zabawa ta świetnie wzmacnia więź między dzieckiem a dorosłym i pozwala cieszyć się z bycia razem. I jest wielką przyjemnością dla maluszka – po prostu. W sklepach znajdziesz książeczki z różnymi rymowankami dla dzieci. Zobacz też: 5 zabaw, które rozśmieszą niemowlaka Rozwój mowy dziecka w 1. roku życia Jak się bawić z niemowlakiem?
Jedzie pani Zima na koniku białym, spotkały ją dzieci, pięknie powitały: - Droga pani Zimo, sypnij dużo śniegu, żeby nam saneczki nie ustały w biegu.
W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Przyszedł tatuś, kotka schował, a mamusię pocałował! Siała baba mak Siała baba mak, nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła... Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr... poleciała i TU się schowała! Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka... Kamyk, kwiatek i dżdżownica - jaka piękna okolica... Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Łyżka, nożyk i śliniaczek Łyżka, nożyk i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą. Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! A-a-a, kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Na wysokiej górze Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywało się: apli papli biten blau. Kto tego nie powtórzy, ten smacznie będzie spał! Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Chodź do mamy szybko, szybko Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. TYSIĄCE materiałów edukacyjnych ZERO irytujących treści i reklam dla rodzica: SPOKÓJ I WYGODA dla dziecka: RADOŚĆ z własnych osiągnięć BEZPIECZNA NAUKA i ZABAWA w jednym :) Bo KAŻDE dziecko jest mądre i inteligentne. Trzeba tylko dać mu szansę. ↑Do góry
Jedzie pan Wyliczanki i rymowanki WERSJA 1: Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, Na koniku hop, hop! Jedzie, jedzie ba-ba I z konika spa-da! ↓ WERSJA 2: Jedzie, jedzie pan, pan, Na koniku sam, sam, A za panem chłop, chłop, Na koniku hop, hop! A za chłopem żyd, żyd, Na koniku hyc, hyc!
KOCHA LUBI, SZANUJE Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje, w myśli, mowie, sercu, na ślubnym kobiercu! Tę wróżbę przepowiadano sobie, obrywając kolejno listki akacji lub jakiegoś kwiatka, np. stokrotki, powtarzając wierszyk tak długo, aż został ten ostatni, decydujący płatek. KOSI, KOSI ŁAPCI Pojedziemy do babci,Od babci do mamy, mama da kosi łapci,Pojedziemy do babci,Od babci do cioci, ciocia da kosi łapci,Pojedziemy do babci,Babcia da nam mleczka, dziadek cukiereczka. JEDZIE SOBIE PAN Jedzie sobie pan, pan,Na koniku sam, sam,Jedzie sobie chłop, chłop,Na koniku hop, za chłopem żyd, żydNa koniku hyc, hycA za żydem żydóweczkiPogubiły pakuneczki JEDZIE PAN Jedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, samPiasek, piasek, piasekJedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, samKamienie, kamienie, kamieniaJedzie pan, pan, pan,Jedzie sam, sam, sam SROCZKA Tu Sroczka kaszkę warzyłaI ogonek sparzyła:Temu dała - bo malutki,Temu dała - bo znał nutki,Temu - by nie umarł z głodu,Temu - całkiem bez powodu,A temu nic nie dała, frrr - odleciałaI tu się schowała(np. dziecku pod pachę) MUCHY W PALUCHY 6. Bierzemy muchy w paluchy(udajemy, że coś chwytamy palcami)Robimy z muchy placuchy(klepiemy łapką o łapkę...)Kładziemy placuchy na blachy(rozkładamy łapki i o coś klepiemy)I mamy radochy po pachy PŁYNĘŁA SOBIE RZECZKA Płynęła sobie rzeczka(palcem rysujemy na plecach krętą rzeczkę)Świeciły dwa słoneczka(rysujemy dwa kółka)Idą konie( palcami udajemy kroki konia)Przeszły słonie(palcami udajemy ciężkie słoniowe kroki)Spadł deszczyk(palcami naśladujemy spadające krople)Przeszedł panią/pana dreszczyk?(łaskoczemy dziecko w boczki) KURKA Kurka kaszkę ważyłaPierwszemu dała, bo malutkiDrugiemu dała, bo śliczniutkiTrzeciemu dała, bo grzecznie prosiłCzwartemu dała, bo wodę nosiłA piątemu nic nie dałai frrrrrr odleciała RUDE LISKI Cztery małe rude liskipiły mleko z jednej miskiJeden lisek z drugim liskiempowsadzały łapki w miskęTrzeci lisek z czwartym liskiemwpadły w miskę z wielkim piskiemI wylały mleko z miskicztery małe rude liski JEŻ Idzie jeż, mały jeż możeciebie pokłuć teżPełznie wąż, śliski wążi łaskocze ciebie wciążIdzie słoń, ciężki słońi nadepnie ci na dłońIdą kurki, małe kurkii wbijają tu pazurki... OSA Lata osa koło nosaLata mucha koło uchaLata bąk koło rąkLecą ważki koło paszkiLata pszczoła koło czołaLata mucha koło brzuchaLecą muszki koło nóżkiBiegną mrówki koło główki PODKÓWECZKA Tu podkóweczka tu, tu, tu(rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy)Tu gwoździczek tu, tu, tu(delikatnie kłujemy dziecko w stopę)I młoteczkiem: puk, puk, puk(delikatnie palcem udajemyuderzenia młotka)I pilniczkiem: pitu pitu, pitu(jeździmy dziecku po stopie palcem,udając, ze szlifujemy pilnikiem ten ruch łaskocze,więc się śmieje i wyciąga zaraz drugą nogę do podbicia podkóweczki) SŁONIE Przeszły słonieprzegalopowały konieprzeszła pani na szpileczkachprzepłynęła rzeczkaspadł deszczykczy przeszedł dreszczyk?(stukania i myziania" po pleckach) RĄCZKI Rączki robią klap, klap, klapNóżki robią tup, tup, tupTutaj swoja główkę mam,A na brzuszku sobie robi: am, am, amOczka patrzą tu i tamTutaj swoje uszka mam,A na nosku sobie gram. WODA Woda z kranu: kap, kap, kapKonik człapie: człap, człap, człapMucha bzyczy: bzy, bzy, bzya waż syczy: sy, sy, sy. LALE Siedzą lale na tapczanie,Każda inne ma ma bluzeczkę białą,Druga-suknię w kropki całą,Trzecia-sweter na guziki,Czwarta-czarne ma buciki,A piąta smutna-bo cała golutka. IDZIE PANI Idzie pani stuk, stuk,Dziadek z laską puk, puk,Skacze dziecko hop, hop,Wieje wietrzyk fiu, fiu,Pada deszczyk kap, kapDeszcz ze śniegiem chlup, chlup,A grad w szyby łup, łup. SŁONKO Słonko świeciwieje wietrzykpada deszczykmasz już dreszczyk(łachoczemy maluszka pod paszkami) MYSZKA Idzie myszka do braciszkaTu zajrzała,Tu wskoczyła,A na koniec tam się skryła. STONOGA Idzie, idzie stonoga a tu... noga!Idzie, idzie malec a tu... palec!Idzie, idzie koń a tu... dłoń!Leci, leci sowa a tu... głowa!Leci, leci kos a tu...nos! KÓŁKO GARNIASTE Kółko graniaste,Czworokanciaste,Kółko nam się połamało,Cztery grosze kosztowało,A my wszyscy bęc! SZUR SZUR SZUR Szur szur szur rączki myję, chlap chlap chlap buzię, szyję. Plusk plusk plusk brzuszek, nóżka - tyle dźwięków słyszą uszka! MYJE SIĘ KTEK, MYJE SIĘ MIŚ Myje się kotek, myje się miś - i ja w łazience myję się dziś. Bo to mydełko i ciepła woda zaraz mi cudnej urody doda. SZORUJEMY ZĄBKI Szorujemy ząbki dzielnie, szczotką, pastą, ciepłą wodą, aby lśniły jak gwiazdeczki super bielą i urodą. BÓBR I WIEWIÓRECZKA Bóbr i wiewióreczka silne zęby mają, dzieci też mieć takie mogą - jeśli o nie co dzień dbają! SUPERBOHATER Chcesz być superbohaterem? - musisz słuch mieć doskonały, więc myj uszy i dbaj o nie aby wszystko usłyszały. JUREK Czy to w wannie pływa nurek? Nie, to tylko mały Jurek. Myje szyjkę, brzuszek, nóżki, włosy, rączki i paluszki. Będzie śliczny i czyściutki - nurek ten nasz wesolutki. ZARAZKI Sio zarazki z moich dłoni! Zaraz mydło was przegoni. Mycia rączek znam zalety tuż po wyjściu z toalety. Przed jedzeniem również sam ręce wkładam wprost pod kran, by obiadek smaczny był i bym zawsze w zdrowiu żył. ZĄBKI JAK PEREŁKI Moje ząbki jak perełki świecą w buzi już od rana. Kiedy byłam bardzo mała, pomagała myć je mama. Teraz pastę mam miętową, i niebieską szczotkę nową. Szoruję zęby zupełnie sama. - Jakaś ty duża ! - cieszy się mama. WIEWIÓRKA Chcesz być zwinny jak wiewiórka? Chcesz być szybki jak zajączek? Chcesz być silny tak jak miś? Więc warzywa jedz od dziś! MNIAM MNIAM Mniam mniam mniam owoce zjadam, bo za nimi wprost przepadam. Już śliweczki i jabłuszka lecą wprost do mego brzuszka. SIŁACZ 32. Kto chce małym być siłaczem, zjada wszystko i nie płacze! Kto się długo bawić chce - ten śniadanie pięknie zje. Kto chce posiąść siłę lwa, ten obiadek je raz dwa. A kto zje też podwieczorek ten wspaniały ma humorek. MISIO Mały misiu dużo je chce być silny - to się wie. Mały lisek dużo je chce być sprytny - to się wie. Mała małpka dużo je chce być zwinna - to się wie. A ty - jeśli wszystko zjesz - będziesz tym, kim tylko chcesz! SURÓWECZKA Do ziemniaków suróweczka to jest pomysł doskonały, bo dodaje moc zdróweczka oraz uśmiech na dzień cały. NIEJADEK Ten, kto mięska nie chce jeść, będzie słaby no i cześć. Dziś kotlecik chętnie zjem Bo jest zdrowy – ja to wiem! WARZYWA Por, marchewka i pietruszka już wskoczyły do garnuszka. Jeszcze seler i ziemniaczki i fasolka i buraczki. Szybko zupka jest gotowa - jarzynowa, bardzo zdrowa! PRZEDSZKOLAK Każdy dzielny przedszkolaczek żegna mamę i nie płacze. Potem - tak jak każdy zuch z talerzyka je za dwóch. Z dziećmi ładnie się pobawi i porządek tu zostawi.
pomocą) dwukrotnie klaszczą w dłonie, a potem na przemian łączą swoje ręce (prawa z prawą, lewa z lewą, zupełnie tak, jakby przybijali „piątkę”). • Jedzie, jedzie pan, pan Sadzasz malca na kolanach przodem do siebie. Trzymając go, recytujesz tekst: „Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam.
Trochę dużo tego no ale................. "Idzie rak" Idzie rak nieborak (powoli „kroczymy" dwoma palcami po całym ciele dziecka) Jak uszczypnie będzie znak (na chwilę zatrzymujemy się i delikatnie szczypiemy w dowolne miejsce) "Bierzemy muchy w paluchy" Bierzemy muchy w paluchy (szczypiemy powietrze przed sobą - 3 razy) Robimy z muchy placuchy (klaszczemy - 3 razy) Kładziemy muchy na blachy (klepiemy łapkami o brzuszek - 3 razy) Wypowiadamy jak najszybciej: I mamy radochy po pachy (rączki podkurczamy pod paszki i kręcimy ciałkiem) "Rzeczka" Po pleckach płynie rzeczka (wzdłuż kręgosłupa rysujemy wężyki) I przeszła pani na szpileczkach (szybko „idziemy” czubkami dwóch palców) A potem przeszły słonie (powoli „kroczymy” całą wewnętrzną stroną dłoni) I przebiegały konie (szybko, ale z wyczuciem „galopujemy” lekko zaciśniętymi piąstkami) Wtem przemknęła szczypaweczka (delikatnie szczypiąc wędrujemy po plecach na skos) Zaświeciły dwa słoneczka (powoli zataczamy dłońmi koła, aż poczujemy ciepło) A potem spadł deszczyk (delikatnie stukamy opuszkami palców na dole pleców) Czy czujesz już dreszczyk? (szybkie tup-tup palcami wzdłuż kręgosłupa i niespodziewanie, delikatnie szczypiemy dziecko w kark) "Płynie rzeczka" Płynie, wije się rzeczka (rysujemy na plecach dziecka falistą linię) Jak błyszcząca wstążeczka (delikatnie drapiemy je po plecach) Tu się srebrzy, tam ginie (wsuwamy palce za kołnierzyk) A tam znowu wypłynie (przenosimy dłoń pod pachę i szybko wyjmujemy) "Przyszła myszka do braciszka" Przyszła myszka do braciszka (na plecach dziecka wykonujemy posuwiste ruchy opuszkami złączonych palców) Tu zajrzała, tam wskoczyła (lekko drapiemy dziecko za jednym uchem, następnie za drugim) a na koniec tu się skryła! (wsuwamy palec za kołnierzyk) "Pajączek" Wspinał się pajączek po rynnie (kroczymy palcami po plecach dziecka, od dołu ku górze) Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół) Zaświeciło słoneczko (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło) Wysuszyło pajączka, rynnę i... Wspinał się pajączek po rynnie... (zaczynamy od początku) "Biegnie myszka" Biegnie, biegnie myszka mała (biegniemy palcami po ramieniu i szyjce dziecka) Hooop!!! Do norki się schowała! (szybkim ruchem wsuwamy palce w zagłębienie szyi, za kołnierz i zatrzymujemy się na chwilę, delikatnie łaskoczemy szyję dziecka) "Czapla" Chodziła tu czapla (przebierając palcami powoli „idziemy") Na wysokich nogach (po rączce, nodze, brzuszku, plecach dziecka) Chodziła po desce Chodziła po desce Opowiedzieć ci jeszcze? (dotykając jednym palcem miejsca, gdzie zastał nas wierszyk - nieruchomiejemy, milkniemy i czekamy na reakcję dziecka) "Rączki" Jedna rączka u zajączka Druga rączka u zajączka Jak te rączki zaczną skakać Trudno będzie nam je złapać (podnosimy rączką dziecka wymachujemy nią delikatnie, tak samo postępujemy z drugą rączką, trzymając dłonie dziecka, krzyżujemy jego rączki - raz lewa na prawej, raz prawa na lewej - przytrzymując dłonie dziecka, klepiemy jedną o drugą) „Jesień” Drzewom we włosy dmucha wiatr (dziecko jest zwrócone do nas plecami, dmuchamy w jego włosy) A deszczyk kropi: kap, kap, kap... (delikatnie opukujemy jego plecy) Krople kapią równiuteńko (głaszczemy dziecko po włosach i ramionach) Szepczą cicho: „mój maleńki, Śpij już, śpij już, śpij, już śpij...” Leci listek, leci przez świat (wodzimy opuszkami po plecach dziecka) Gdzieś tam na ziemię cicho spadł (lekko naciskamy jedno miejsce) Leci drugi, leci trzeci (wędrujemy opuszkami palców dwa razy) Biegną zbierać listki dzieci (szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami) No, a potem wszystkie liście Układają w piękne kiście (głaszczemy dziecko po plecach) "Baran" Baran, baran, baran (powoli zbliżamy głowę do brzuszka dziecka) Buuuuch! (delikatnie dotykamy głową brzuszka dziecka, a potem łaskoczemy włosami ) "Tu sroczka kaszkę warzyła" Bierzemy otwartą dłoń dziecka, odwracamy ją spodem do góry i lekko łaskocząc środek dłoni mówimy: Tu sroczka kaszkę warzyła (chwytamy najmniejszy paluszek, potem kolejne) Temu dała na łyżeczkę Temu dała na miseczkę Temu dała w rondeleczku Temu dała w garnuszeczku... (chwytamy ostatni paluszek, kciuk) A temu nic nie dała i - frrrrrr - odleciała! (przy wypowiadaniu tych słów nagle wyrzucamy naszą rękę w górę) To samo można robić ze stópką dziecka... A poniżej inne wersje tej samej zabawy (chwytamy paluszki zaczynając od kciuka): Ten najgrubszy to dziadunio, A obok babunia. Ten największy to tatunio, A obok mamunia. A najmniejszy to dziecina mała I już jest rodzinka cała ! Siedzą lale na tapczanie, Każda inne ma ubranie: Ta sukienkę w groszki całą, Ta bluzeczkę nosi białą, Ta ma sweter na guziki, Ta czerwone ma trzewiki. A ta najmniejsza cała goleńka, Bo to jest ... Juleńka! Ta mała kózka tańczyła poleczkę, Ta mała kózka zjadła bułeczkę, Ta mała kózka nosiła korale, Ta mała kózka lubiła rogale. A ta malutka, najmniejsza została I mama ją... Julia nazwała! Tu sroczka kaszkę ważyła Tu sroczka kaszkę ważyła, ogonek sobie sparzyła, Temu dała na łyżeczce, Temu na miseczce, Temu do garneczka, Temu do kubeczka. A temu nic nie dała, Tylko łepek urwała i frrr..... poleciała. Kosi, kosi... Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci. Babcia da nam serka, A dziadek cukierka. Od babci do taty, Po kożuszek kudłaty. A od taty do cioci, Po koszyczek łakoci.. Siała baba mak Siała baba mak. Nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka... Kamyk, kwiatek i dżdżownica - jaka piękna okolica... Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła... Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr... poleciała i TU się schowała! Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Łyżka, nożyk i śliniaczek Łyżka, nożyk i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą. Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywało się: apli papli biten blau. Kto tego nie powtórzy, ten smacznie będzie spał! A-a-a kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. Chodź do mamy szybko, szybko Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! Pieje kogut Pieje kogut: KUKURYKU, wstawaj mały mój chłopczyku! Chłopczyk rano się obudził, patrzy, ile wkoło ludzi. Dziękuję ci koguciku za to Twoje KUKURYKU. Dalej dzieci Dalej dzieci, dalej z drogi, bo tu pędzi pociąg srogi, leci, pędzi, ile tchu, już przyleciał, już jest tu! Przez tropiki Przez tropiki, przez pustynię, toczył zając wielką dynię, toczył, toczył dynię w dół, Pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień cały. Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz ty? Mam trzy latka Mam trzy latka, trzy i pół, sięgam głową ponad stół, mam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zmieniać, rączki myję do jedzenia, ładnie żegnam się i witam, tańczę kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku i o piesku, co był w polu nauczyłam się w przedszkolu. Policzymy Policzymy, co sie ma: mam dwie ręce, łokcie dwa, dwa kolanka, nogi dwie - wszystko pięknie zgadza się. Dwoje uszu, oczka dwa, no i buzię też się ma. A ponieważ buzia je, chciałbym buzie też mieć dwie! Idzie pani Idzie pani tup tup tup dziadek z laską stuk stuk stuk skacze dziecko hop hop hop żaba robi dłuuugi skok! Wieje wietrzyk fiu fiu fiu kropi deszczyk puk puk puk deszcz ze śniegiem chlup chlup chlup a grad w szyby łup łup łup! Świeci słonko, wieje wietrzyk pada deszczyk... czujesz dreszczyk? Idzie rak Idzie rak idzie rak czasem naprzód czasem wspak. Idzie rak nieborak jak uszczypnie, będzie znak! Idzie kominiarz Idzie kominiarz po drabinie fiku miku już w kominie! Tańcowały Tańcowały dwa Michały jeden duży, drugi mały, jak ten duży zaczął krążyć, to ten mały nie mógł zdążyć! Idzie myszka Idzie myszka do braciszka. Tu zajrzała, tu wskoczyła, a na koniec TAM się skryła! Ślimak Ślimak, ślimak, wystaw rogi, dam ci sera na pierogi, jak nie sera, to kapusty - od kapusty będziesz tłusty.
„Myśli nowoczesnego Polaka. (Roman Dmowski nieautoryzowana biografia) w reż. Grzegorza Laszuka 8,9,10 września g. 19.00 MALARNIA Kontakt: 61 852 05 41; 61 852 56 28; rezerwacja@teatr-polski.pl
zacznę to co sobie przypomniałam: Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Babcia da nam serka, A dziadek cukierka, Od babci do mamy, Mama da śmietany, Od mamy do taty, Jest tam pies kudłaty, Leży pod lóżkiem, Przykryty kożuszkiem. ----------------------------------------------- Bierzemy muchy w paluchy Robimy z muchy placuchy Kładziemy placuchy na blachy I mamy radochy po pachy!!! ------------------------------------------------------- Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! -------------------------------------------------------- Płynęła sobie rzeczka Świeciły dwa słoneczka Idą konie Przeszły słonie Spadł deszczyk Przeszedł panią/pana dreszczyk? ------------------------------------------------------------------ Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę, nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę. Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę, a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki. Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki. Prawa nóżka też je ma. Kto je pomasuje? Ja! ------------------------------------------------------------------ Idzie, idzie stonoga, stonoga, stonoga, a tu...noga. Idzie, idzie malec, malec, a tu... palec. Idzie, idzie koń, koń, koń, a tu...dłoń. Leci, leci sowa, a tu...głowa. -------------------------------------------------------------------- Mamo powiedz! Mamo zrób! Mamo przynieś! Mamo zrób! Mamo dziura! Mamo jeść! Mamo boli! Mamo weź mnie, nieś! A dziś jest święto Mamusi. Wiesz Mamo nic nie musisz. Sama wszystko zrobię w domu. Tylko Mamo, tylko Mamo, tylko Mamo troszkę pomóż! -------------------------------------------------------------- Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, jak wędrować białą dróżką,jak wysypać śnieg z poduszki? Jak wygląda cień na ścianie, jak smakuje śledź w śmietanie? Jaka jest na smutki rada i co robić gdy deszcz pada? Mamo, Mamo powiedz jak, można liczyć drobny mak? Mamo, Mamo powiedz gdzie, jestem zawsze kiedy śpię? Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, o tym jak dziewczynką była i ubranka misiom szyła. Szepce bajkę wprost do ucha i udaje śmiesznie ducha. Bajka siada na poduszkach, sny już tańczą na paluszkach. ------Biegnie myszka po ściernisku, Trzyma ziarnko zboża w pyszczku. Trzeba zbierać okruszyny, By nie zginąć pośród zimy. Skacze, skacze wiewióreczka Po szumiącym lesie. Zrywa orzech na leszczynie I do dziupli niesie. Trzeba zbierać już zapasy Na zimowe ciężkie czasy! Pije pszczółka miód na kwiatku, Długą trąbkę stula, Wnet zabrzęczy, wnet. poleci Z powrotem do ula; Trzeba zebrać dużo miodu, By nie było w zimie głodu! Wyjrzał zając spod jałowca. Cóż to za krzątanie? To już jesień - brzęczy pszczółka Jesień, miły panie. Zbierz korzonki, zbierz kapustę I brzozową korę, Byś, zajączku, nie był głodny W tę zimową porę! ------------------------------------------ Idzie wąż wąską dróżką, nie porusza żadną nóżką, poruszałby gdyby mógł, lecz wąż przecież nie ma nóg ------------------------------------------------------------------ Tu paluszek, tu paluszek A tu czysty mam fartuszek Tu jest rączka a tu druga a tu oczko do mnie mruga Tu jest czoło Tu są włosy Wszyscy mamy czyste nosy Tu sa rączki do klaskania Tu sa nóżki do tupania ------------------------------------------------------------------ Tu Sroczka kaszkę warzyła I ogonek sparzyła: Temu dała - bo malutki, Temu dała - bo znał nutki, Temu - by nie umarł z głodu, Temu - całkiem bez powodu, A temu nic nie dała, frrr - odleciała I tu się schowała. ------------------------------------------------------------------ żyli sobie trzej Chińczycy: Jangcy, Jangcy-Drangcy, Jangcy-Drangcy-Droń. żyły były trzy Japonki: Cypka, Cypka-Drypka, Cypka-Drypka-Limpompoń dnia pewnego się pobrali : Jancy z Cypką, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń. no a potem mieli dzieci: Jancy z Cypką Szacha, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką Szach-Szaracha, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń Szach-Szaracha-Droń tyle sobie przypomniałam wrzucajcie kolejne bo moje powoli mi się nudzą